Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Maksym Drabik (kask czerwony) i Bartosz Smektała (niebieski) WP SportoweFakty / Romuald Rubenis / Maksym Drabik (kask czerwony) i Bartosz Smektała (niebieski)

IMŚJ: Bitwa polsko-polska w Pardubicach. Drabik może przeżyć deja vu (zapowiedź)

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
W tegorocznych Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów Maksym Drabik wygrał 13 z 14 wyścigów. Jego przewaga nad Bartoszem Smektałą nie jest jednak przesadnie duża - wynosi 6 punktów. W piątek w Pardubicach obaj stoczą bój o złoto.

Dokładnie rok temu bez jednego dnia Maksym Drabik w wielkim stylu zdobył w Pardubicach złoty medal IMŚJ. Na czeskim torze nie miał sobie równych, wygrywając wszystkie siedem biegów. Był nie do złapania. Mijają 364 dni i 20-latek staje przed szansą powtórzenia sukcesu i przeżycia pewnego rodzaju deja vu.

Dwie rundy, jedna zguba

Drabik jest bowiem nie do złapania także w tegorocznym czempionacie. Polak wygrał z kompletem punktów drugą rundę w Lesznie, a tylko jedno "oczko" zgubił w pierwszych zawodach w Daugavpils. Jedynym jego pogromcą był jak do tej pory Robert Lambert. Drabikowi nie przeszkadza absolutnie nic. Ani wspomniany Brytyjczyk, który traci do niego aż 11 punktów, ani "koalicja leszczyńska", a więc Bartosz Smektała i Dominik Kubera.

Na swoim torze pod koniec lipca obaj mieli nadzieję, że zdołają pokonać Drabika i przy tym urwą mu kilka punktów, ale nic z tego nie wyszło. Zawodnik Betard Sparty Wrocław jeździł jak zaprogramowany, korzystając z fenomenalnych silników przygotowanych przez Ryszarda Kowalskiego. Smektała także jeździł znakomicie, ale stracił do rywala trzy punkty, z kolei Kubera w finale spowodował upadek Drabika i skomplikował sobie walkę o brązowy medal.

- Pięć punktów to dużo, więc trudno będzie to odrobić, ale zamierzam walczyć do końca - przyznaje leszczynianin, który tyle właśnie traci do trzeciego Lamberta. Ten liczy nawet na wyższą pozycję. - Na początku spróbuję zaatakować wyższą pozycję, a jeśli się nie uda, to będę bronił tego, co mam - odpowiada Brytyjczyk. Obaj nie kryją przy tym, że owal w Czechach im nie służy. Dobitnie świadczy o tym fakt, że przed rokiem Lambert i Kubera spisali się na nim poniżej oczekiwań, zajmując odpowiednio: 14. i 15. miejsce.

Bitwa polsko-polska

Gdy pod koniec czerwca ruszała rywalizacja w IMŚJ, zapowiadaliśmy tegoroczny cykl jako starcie polsko-brytyjskie. Z jednej strony nasi rodacy, z drugiej Wyspiarze. Obok Lamberta kibice Lwów Albionu mocno liczyli na Daniela Bewleya. Rudowłosy nastolatek był w tym roku rewelacją na kilku frontach, ale w juniorskich mistrzostwach jeździł dość nierówno. Wprawdzie był trzeci w Lesznie, ale szanse na medal i tak miał małe. Ostatnie nadzieje zostały rozwiane wraz z doznaniem ciężkiej kontuzji pod koniec sierpnia w jednym z meczów Championship.

Lambert, który smak medalu w IMŚJ poznał już przed dwoma laty, gdy wywalczył brąz, został więc sam. W klasyfikacji generalnej Brytyjczyk jest otoczony przez Biało-Czerwonych, ale marzenia o złotym krążku musi odłożyć do przyszłego roku. W tym jest on raczej na pewno zarezerwowany dla któregoś z Polaków. Drabik ma sześć punktów przewagi nad Smektałą i jest faworytem, choć ostatnio miał problem z ustabilizowaniem formy. W Pardubicach szykuje się więc bitwa polsko-polska. Obecna przewaga wcale nie musi wydawać się przesadnie duża.

Dogonić dwóch wielkich

Jeśli Drabik utrzyma prowadzenie do końca, przejdzie do historii jako pierwszy Polak, który wywalczył dwa złote medale w IMŚJ i trzeci zawodnik, który zdobył w tej kategorii dublet, czyniąc to zarazem rok po roku. Wcześniej udało się to Emilowi Sajfutdinowowi (2007-2008) i Darcy'emu Wardowi (2009-2010).

Piątkowe zmagania najlepszych młodzieżowców na świecie to początek trzydniowych emocji w Pardubicach. W sobotę odbędzie się Zlata Stuha, a w niedzielę swoista wisienka na torcie, czyli Zlata Prilba. Na liście startowej wiele znakomitości, m.in. Jason Doyle i Nicki Pedersen.

Lista startowa finału IMŚJ w Pardubicach:

1. Robert Chmiel (Polska)
2. Nick Skorja (Słowenia)
3. Daniel Kaczmarek (Polska)
4. Gleb Czugunow (Rosja)
5. Zach Wajtknecht (Wielka Brytania)
6. Jan Kvech (Czechy)
7. Joel Kling (Szwecja)
8. Robert Lambert (Wielka Brytania)
9. Frederik Jakobsen (Dania)
10. Bartosz Smektała (Polska)
11. Filip Hajek (Czechy)
12. Maksym Drabik (Polska)
13. Andreas Lyager (Dania)
14. Davis Kurmis (Łotwa)
15. Dominik Kubera (Polska)
16. Patrick Hansen (Dania)

17. Patrik Mikel (Czechy)
18. Josef Chlupac (Czechy)

Początek: godz. 19:15
Transmisja: Eleven Sports 2
Sędzia: Christina Turnbull (Wielka Brytania)

Terminarz finałów IMŚJ:
29 czerwca - 1. finał - Daugavpils (Łotwa)
22 lipca - 2. finał - Leszno (Polska)
28 września - 3. finał - Pardubice (Czechy)

Klasyfikacja generalna IMŚJ

MZawodnikKrajPkt
1.Maksym Drabik #133Polska49
2.Bartosz Smektała #6Polska45+3
3.Dominik Kubera #415Polska45+2
4.Gleb Czugunow #117Rosja39
5.Robert Lambert #505Wielka Brytania32
6.Jan Kvech #201Czechy30
7.Jaimon Lidsey #27Australia29
8.Jonas Jeppesen #2Dania26
9.Wiktor Lampart #47Polska24
10.Frederik Jakobsen #41Dania20
11.Patrick Hansen #124Dania15
12.Rafał Karczmarz #99Polska13
13.Tim Soerensen #4Dania12
14.Nick Skorja #98Słowenia10
15.Michael HaertelNiemcy8
16.Petr ChlupacCzechy6
17.Wiktor Trofimow jrPolska5
18.Dominik Moeser #256Niemcy3
19.Lukas BaumannNiemcy2
20.Kamil NowackiPolska0
21-22.Leon ArnheimNiemcy0
21-22.Mateusz CierniakPolska0


ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po gorzowsku

Czy Maksym Drabik obroni tytuł w IMŚJ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (11):

Wszystkie komentarze (11)

Komentarze (11)

×
    Wszystkie komentarze (11)
    PRZEJDŹ NA WP.PL