Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Sebastian Ułamek przed Oskarem PolisemWP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Sebastian Ułamek przed Oskarem Polisem

Porozumienie z Włókniarzem? OK Kolejarz chce zachować nazwę i odrębność finansową

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Włókniarz zaproponował klubowi z Opola współpracę podobną do tej pomiędzy Fogo Unią Leszno a Stainer Unią Kolejarzem Rawicz. Drugoligowiec nie mówi "nie". Zaznacza jednak, że chce zachować kontrolę nad klubem.

Liczba wychowanków forBET Włókniarza Częstochowa, którzy w minionym sezonie ścigali się dla OK Kolejarza powodowała, że już nieformalnie nazywano klub z Opolszczyzny drugim zespołem biało-zielonych. Dla drugoligowej ekipy punkty zdobywali bowiem Oskar Polis, Hubert Łęgowik i Sebastian Ułamek. W kadrze obecny był również Adrian Bialk, a na dodatek w trakcie rozgrywek częstochowianie wypożyczyli opolanom Adriana Woźniaka.

Teraz klub z Częstochowy chciałby sformalizować tę współpracę i proponuje rozwiązanie stosowane przez ośrodki z Leszna oraz Rawicza. Opolanie nie mówią "nie" i zapowiadają, że będą w najbliższym czasie rozmawiać o szczegółach. Uspokajają jednak swoich kibiców, że ich klub nie zostanie wchłonięty przez Włókniarza.

- Nie zaprzeczam, że rozmowy są prowadzone. Jeśli jednak miałoby dojść do współpracy, to na nieco innych zasadach niż ma to miejsce w przypadku Fogo Unii i Kolejarza Rawicz. Chcemy zachować swoją odrębność finansową i pozostać przy swojej nazwie klubu. Na razie ustaliliśmy z działaczami z Częstochowy, że niebawem się spotkamy i ten temat przedyskutujemy - mówi prezes OK Kolejarza, Grzegorz Sawicki.

Opolanie, w przeciwieństwie do rawickiego klubu przed rokiem, nie mają przed sobą wizji bankructwa. Wręcz przeciwnie, sprawy finansowe są w jak najlepszym porządku. - Zgłasza się do nas wielu zawodników z zewnątrz z pytaniem o współpracę w nowym sezonie. To tylko świadczy o tym, że klub ma dobrą opinię. Nasza sytuacja finansowa jest solidna i jesteśmy dobrym płatnikiem - cieszy się prezes Sawicki.

- Współpracy z Włókniarzem nie wykluczamy, ale jako Kolejarz, na pewno zachowamy swoją odrębność. Czym innym jest bowiem wspomaganie się kilkoma zawodnikami z Częstochowy, a czym innym rezygnacja z prowadzenia klubu - zaznacza Sawicki, dodając, że zmian w kierownictwie OK Kolejarza nie będzie.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po gorzowsku



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy stanowisko działaczy OK Kolejarza jest słuszne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (8):

  • DonLemon ACM and CKM Zgłoś
    No i taka forma współpracy mi się podoba w przeciwieństwie do innej słynnej współpracy (a może jednak fuzji). Nie znam szczegółów, ale nie chciałbym, żeby Włókniarz zawłaszczył
    Czytaj całość
    klub z Opola i wierzę, że tak się nie stanie, a korzyść będzie obopólna :)
    • C.K.M. Zgłoś
      Kibice Kokejarza nie mają powodów do obaw. W Czestochowie nie ma pieniedzy ani ambicji zeby robic sobie z kogos drugi zespół tak jak Leszno zrobiło z Rawiczem. Z drugiej strony co nie jest
      Czytaj całość
      zakazane to jest dozwolone, prezes Świącik ma pomysły i chce je realizować, ale nie wierze że chciałby zmieniać komuś nazwę albo przejmować kasę...bzdura. Artykuł ma jakiś dziwny wydzwięk ale ja odbieram go jako dobrego newsa. Jeśli oba kluby będą miały z takiej współpracy korzyści to czemu nie?
      • ZegaaR Zgłoś
        Kolejarz musiałby mieć z deklem, żeby się zgodzić na bycie Częstochową-2. Opole ma swoją godność, historię, ma kasę na II ligę i nikogo o nic nie musi prosić. Rawicz zdychał, to
        Czytaj całość
        się zgodził na Leszno-2. Opole ma się dobrze, samo.
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        PRZEJDŹ NA WP.PL