WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Chris Harris

Chris Harris: Poczułem się pożądany. Wciąż mam ochotę na jazdę

Michał Mielnik
Michał Mielnik
W Polsce wyszydzany, w Anglii został bohaterem Poole Pirates w finale Premiership. Chris Harris nie ukrywa, że po przejściu do zespołu "Piratów", wróciła w nim ochota na jazdę.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Po ogłoszeniu upadłości przez Rye House Rockets bez pracy zostali m.in. Krzysztof Kasprzak i Chris Harris. Anglik trafił do drużyny Poole Pirates. W półfinale rozgrywek ligowych w ostatnim biegu stoczył wspaniały bój z Jasonem Doylem i uratował finał dla "Piratów". 35-latek nie ukrywa, że wróciła mu ochota na jazdę. 

- Po przejściu do Poole zacząłem znowu odczuwać głód. Poczułem się pożądany i wciąż mam ochotę na jazdę dopóki będę miał ku niej możliwości na swoim najwyższym poziomie. Czuję, że mam wokół siebie właściwych ludzi i mogę z nimi iść do przodu - przyznał w rozmowie z speedwaygp.com.

W pierwszym finałowym spotkaniu przeciwko Kings Lynn Stars Harris zdobył 8 punktów i 2 bonusy. W rewanżu poszło mu nieco słabiej. Ostatecznie Poole obroniło przewagę i zdobyło tytuł mistrza Wielkiej Brytanii. - Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Nie miałem osobiście najlepszego wieczoru, ale drużyna dała sobie dobrze radę i udało się załatwić sprawę. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że musimy utrzymać to prowadzenie i gdy się udało, to uczucie było wspaniałe - zakończył Chris "Bomber" Harris.

ZOBACZ WIDEO Mieszane uczucia Jarosława Hampela. "Sezon nie był najgorszy, ale też nie był wymarzonym"



Czy Chris Harris poradziłby sobie na torach Nice 1. Ligi Żużlowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (7):

    Pokaż więcej komentarzy (4)
    PRZEJDŹ NA WP.PL