WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Trening przed SGP. Nicki Pedersen, Chris Holder.

Piątkowe treningi przed Grand Prix staną się ważne. BSI po testach pomysłu z mierzeniem czasów

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
W terminarzu PGE Ekstraligi na sezon 2019 mamy żużlowe piątki. Część zawodników straci przez to możliwość udziału w dwóch treningach przed Grand Prix. To przełoży się na wynik, jeśli BSI wprowadzi kwalifikacje z mierzeniem czasów.

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Dotąd było tak, że mecze ligowe w Polsce nie kolidowały z piątkowymi treningami przed Grand Prix. To się jednak zmienia. W sezonie 2019 wchodzą żużlowe piątki. W każdej z 14. kolejek rundy zasadniczej w piątek zaplanowano dwa spotkania. Ma to związek z nową umową telewizyjną, która zakłada pokazywanie wszystkich spotkań - dwóch niedzielnych w nSport+, piątkowych w Eleven Sports. Z powodu żużlowych piątków, zawodnicy z Grand Prix będą tracili możliwość jazdy w treningach.

Ktoś powie, a jakie to ma znaczenie. Przecież dotąd i tak było tak, że zawodnicy mówili, że tor, jaki był na zawodach Grand Prix, różnił się od tego na treningu. Kłopot się zacznie, jeśli BSI wprowadzi w życie pomysł, który był testowany w sezonie 2018. O co chodzi? Ano o to, że w trakcie trzech treningów zawodnicy mieli zamontowane urządzenia do mierzenia czasów okrążeń. Wszystko, dlatego, że angielski promotor cyklu chciałby robić w piątek kwalifikacje do sobotniego turnieju.

Kwalifikacje polegałyby na tym, że zawodnikom przydzielano by numery startowe na podstawie czasów osiąganych na treningu. Teoretycznie najlepsze przypadałyby oczywiście tym z najlepszymi czasami. Niektórzy żużlowcy już martwią się, co będzie, jeśli nowinka zostanie wprowadzona. Jeśli kogoś zabraknie na piątkowym treningu, to dostanie gorszy numer startowy. W ostatnich latach ma to znaczenie dla wyniku. Zły numer to zły rozstaw jazdy, a przede wszystkim dwa razy pola zewnętrzne w początkowej fazie zawodów.

Wyjściem z sytuacji byłoby przeniesienie piątkowego treningu z kwalifikacjami (względnie samych kwalifikacji) na sobotę. Jeśli tak się nie stanie, a BSI wprowadzi pomysł, to przed turniejami w Krsku i Wrocławiu kilku zawodników (mecze Get Well Toruń - Cash Broker Stal Gorzów, Betard Sparta Wrocław - Speed Car Motor Lublin przed Krsko i Motor - forBET Włókniarz Częstochowa, MRGARDEN GKM Grudziądz - Falubaz Zielona Góra przed Wrocławiem) straci szansę na dobry numer startowy, a co za tym idzie lepszy wynik.

ZOBACZ WIDEO: Bez Lewandowskiego nie ma polskiej piłki. "Winna krótkowzroczność działaczy"

Czy BSI powinno przydzielać numery startowe po kwalifikacjach z mierzeniem czasów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (8):

    Pokaż więcej komentarzy (5)
    PRZEJDŹ NA WP.PL