WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Wojciech Tarchalski / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta

Dla PZM umowa ROW-u z Łagutą jest nieważna. Klubowi i zawodnikowi grożą kary

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Prezes ROW-u Krzysztof Mrozek podpisał z Grigorijem Łagutą umowę cywilno-prawną. W PZM mówią nam, że regulamin zabrania zawierania takich umów. Tak klub, jak i zawodnik są narażeni na finansowe grzywny.

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Do 50 tysięcy złotych grzywny na rzecz PZM może zapłacić ROW Rybnik za zawarcie z Grigorijem Łagutą umowy cywilno-prawnej. Identyczna kara grozi zawodnikowi. Klub dodatkowo narażony jest na opłatę na rzecz Ekstraligi Żużlowej. Jej wysokość nie jest nigdzie określona. Zasadniczo dla związku liczy się tylko kontrakt między klubem i żużlowcem. Każdy dodatkowy papier jest traktowany jako niezgodny z regulaminem.

Prezes ROW-u Krzysztof Mrozek podpisał z Łagutą umowę niedługo po dopingowej wpadce zawodnika w czerwcu 2017 roku. Nie znamy jej dokładnej treści. Wiemy jedynie, że zawiera ona zobowiązanie żużlowca do startów w rybnickim klubie. Można się spodziewać, że prezes Mrozek zdradzi na poniedziałkowej konferencji (początek o 17.00), do kiedy Łaguta miał być zawodnikiem ROW-u.

Czytaj także: Nie zmienią przepisów dla Motoru

Oczywiście kary grożą klubowi i zawodnikowi jedynie w momencie ujawnienia umowy i jej treści. Tylko wtedy PZM może się bowiem zająć sprawą. Na razie tematu nie ma, bo kwestia umowy krąży w przestrzeni publicznej, ale nikt dokumentu nie widział na oczy.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Gollob o jeździe na wózku: "To jest dla mnie jak motorek, niczego nie ujmuje"



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy to dobrze, że regulamin zabrania podpisywania dodatkowych umów między klubem i zawodnikiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (145):

    Pokaż więcej komentarzy (142)
    PRZEJDŹ NA WP.PL