WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Konrad Marzec / Na zdjęciu: Motoarena przed GP Polski

Zwycięstwa u siebie to nie wszystko. "Każda twierdza musi kiedyś upaść"

Radosław Wesołowski
Radosław Wesołowski
Każdy zespół chciałby wygrywać u siebie. Stąd w niektórych klubach pojawia się chęć robienia ze swojego stadionu twierdzy. Historia uczy, że to nie wszystko. By zdobywać medale, potrzeba czegoś więcej.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Doskonałym przykładem twierdzy z ubiegłego roku jest Fogo Unia. Leszczynianie nie przegrali u siebie ani jednego spotkania i przy dobrej dyspozycji na wyjazdach skończyli sezon w PGE Ekstralidze na pierwszym miejscu. Równie dobrze w sezonie 2016 poradzili sobie torunianie, którzy nie dali wygrać rywalom na swoim torze i sięgnęli po srebrny medal.

Napięta sytuacja w Falubazie. Miasto apeluje o profesjonalizm do Tymczyszyna i Dowhana

Zdaniem Wojciecha Dankiewicza bardzo ciężko przy współczesnych realiach utrzymać twierdzę. - Zawodnicy ze sobą rozmawiają, szybko potrafią odnaleźć odpowiednie przełożenia i nie mają z tym problemu. Poza tym każda twierdza, jak w każdej grze wojennej, kiedyś musi upaść - ocenia żużlowy ekspert.

Świetne występy na swoim torze nic nie znaczą, jeśli nie idą za tym dobre starty na wyjazdach. Przekonał się o tym MRGARDEN GKM Grudziądz, który w sezonie 2016 u siebie wygrał ze wszystkimi drużynami, ale z innych obiektów nie był w stanie wywieźć zwycięstwa. Tym samym grudziądzanie znaleźli się poza fazą play-off.

Fiaskiem skończyła się również świetna passa Unibaksu Toruń w sezonie 2014. Zespół z grodu Kopernika rozbił u siebie nawet przyszłego mistrza z Gorzowa Wielkopolskiego 55:35. Skuteczne występy u siebie nie przełożyły się jednak na dobry wynik na koniec rozgrywek. Torunianie zakończyli rywalizację na piątym miejscu.

ZOBACZ WIDEO Majewski: Zawodnicy nie mogą się chować po meczu

Przed nadchodzącym sezonem Get Well nie planuje sparingów z ekstraligowcami, więc nie będą oni mieli okazji do zapoznania się z toruńskim torem. - Dla mnie to dziwne. Trochę inaczej do tego podchodzę. Przygotowania należy zacząć od słabszego przeciwnika i skończyć na mocnym - ocenia Dankiewicz.

Jeśli Sparta dostanie Hancocka na tacy, to go weźmie. A Milik może trafić do Motoru

Tegoroczny sezon PGE Ekstraligi ruszy 5 kwietnia. Wówczas kibice obejrzą dwa mecze. forBET Włókniarz Częstochowa podejmie gorzowską Stal, a Get Well zmierzy się na wyjeździe z Falubazem. Oba spotkania pokaże Eleven.

Czy Motoarena może być twierdzą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (3):

    PRZEJDŹ NA WP.PL