Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Janusz KołodziejWP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej

Fogo Unia - Stal: Wielkie emocje w Lesznie! Mistrzowie Polski wymęczyli zwycięstwo nad Stalą (relacja)

Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Fogo Unia Leszno po męczarniach pokonała truly.work Stal Gorzów 51:39. Goście zaskoczyli, bo przed meczem skazywani byli na pożarcie. Mistrzowie Polski dopiero w biegach nominowanych przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Niewielu przed rozpoczęciem spotkania dawało szanse truly.work Stali Gorzów na sukces w Lesznie. Mistrzowie Polski od początku sezonu jadą naprawdę dobrze, z kolei goście mają jeszcze sporo do poprawy. Szczególnie, gdy idzie o formę Krzysztofa Kasprzaka, bo to o niego gorzowianie martwili się najbardziej. Trener Stanisław Chomski trochę namieszał w ustawieniu par, aby jak najlepiej zbilansować siłę drużyny.

Już pierwsza seria startów przyniosła nam sensacyjne rozstrzygnięcia. Po czterech biegach Stal była na prowadzeniu. Duża w tym zasługa młodziutkiego Mateusza Bartkowiaka, który najpierw w biegu juniorów przyjechał daleko na końcu stawki, a chwilę później - w wyścigu czwartym - zwyciężył przywożąc za swoimi plecami m.in. Piotra Pawlickiego. To był wyraźny sygnał z obozu gorzowian, że nie zamierzają w Lesznie tanio sprzedać swojej skóry.

Ostrovia - Lokomotiv: trudna przeprawa ostrowian. Zagadkowa absencja Łoktajewa. CZYTAJ WIĘCEJ!

Gospodarze z każdym kolejnym biegiem coraz mocniej drapali się po głowie. Stal szokowała i prezentowała się dużo lepiej niż żużlowcy Fogo Unii. Ci jakby mieli problem z dopasowaniem się do toru. Przegrywali starty, a na dystansie też prędkością nie imponowali. W rezultacie po siedmiu biegach mieliśmy wynik 22:20 dla gości.

ZOBACZ WIDEO Zagar miał kosmiczną ofertę z Motoru. "Można było spaść z krzesła"

W Stali, tradycyjnie już, świetnie jechał Bartosz Zmarzlik. Jednak tym razem punktowała cała drużyna i chyba to było kluczem do sukcesu gorzowian. Nawet Peter Kildemand był w stanie dorzucić coś od siebie. Fogo Unia musiała mocno napocić się, aby odzyskać prowadzenie. Ta sztuka udała im się dopiero w biegu dziewiątym.

Kolokwialnie mówiąc, im dalej w las, tym większe mieliśmy emocje. W biegu dwunastym Stal sensacyjnie zwyciężyła 5:1 i doprowadziła do remisu. Swoją drogą był to kolejny dowód na to, że eksperyment z Szymonem Woźniakiem jadącym z numerem pierwszym zdał egzamin. Gorzowianie byli w naprawdę komfortowej sytuacji, bo w wyścigu trzynastym pod taśmą miał stanąć Zmarzlik. A to w pewnym sensie był gwarant pewnych punktów. Jednak to tylko teoria. Praktyka przyniosła zupełnie coś innego. Po kapitalnej walce para Emil Sajfutdinow - Janusz Kołodziej wygrał podwójnie. W Lesznie odetchnęli z ulgą.

Mistrzowie Polski dopiero w wyścigach nominowanych zapewnili sobie meczowe zwycięstwo. Duża w tym zasługa Kołodzieja, który najpierw świetnie pojechał w trzynastym biegu, a w kolejnym przeprowadził kluczową akcję, dzięki której leszczyńska para wysforowała się na czoło stawki i już tych pozycji nie oddała. Tym sposobem twierdza Leszno została ostatecznie utrzymana. Jednak mistrzowie muszą pewne tematy przemyśleć. Stal mocno się postawiła, a przy okazji dała wyraźny sygnał, że nikt nigdzie nie może jej lekceważyć.

Punktacja:

Fogo Unia Leszno - 51 pkt.
9. Emil Sajfutdinow - 14 (3,2,3,3,3)
10. Jaimon Lidsey - 0 (-,-,-,-)
11. Brady Kurtz - 7+1 (0,2,2,1,2*)
12. Janusz Kołodziej - 10+3 (3,1*,1*,2*,3)
13. Piotr Pawlicki - 11+1 (0,3,3,3,2*)
14. Bartosz Smektała - 5 (0,3,1,1,d)
15. Dominik Kubera - 4 (1,1,0,1,1)
16. Szymon Szlauderbach - 0 ()

truly.work Stal Gorzów - 39 pkt.
1. Szymon Woźniak - 9 (2,3,0,3,1)
2. Peter Kildemand - 3+1 (1*,0,2,0)
3. Krzysztof Kasprzak - 8+1 (1*,2,2,2,1)
4. Anders Thomsen - 2 (2,0,0,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik - 9+1 (2*,3,3,1,w)
6. Rafał Karczmarz - 5+1 (2,1,2*,0,0)
7. Mateusz Bartkowiak - 3 (0,3,0)
8. Adam Ellis - 0 ()

Bieg po biegu:
1. (62,53) Sajfutdinow, Woźniak, Kildemand, Smektała - 3:3 - (3:3)
2. (61,44) Smektała, Karczmarz, Kubera, Bartkowiak - 4:2 - (7:5)
3. (61,56) Kołodziej, Thomsen, Kasprzak, Kurtz - 3:3 - (10:8)
4. (61,78) Bartkowiak, Zmarzlik, Kubera, Pawlicki - 1:5 - (11:13)
5. (62,12) Woźniak, Kurtz, Kołodziej, Kildemand - 3:3 - (14:16)
6. (61,53) Pawlicki, Kasprzak, Smektała, Thomsen - 4:2 - (18:18)
7. (61,19) Zmarzlik, Sajfutdinow, Karczmarz, Kubera - 2:4 - (20:22)
8. (61,81) Pawlicki, Kildemand, Kubera, Woźniak - 4:2 - (24:24)
9. (61,15) Sajfutdinow, Kasprzak, Smektała, Thomsen - 4:2 - (28:26)
10. (61,96) Zmarzlik, Kurtz, Kołodziej, Bartkowiak - 3:3 - (31:29)
11. (61,90) Pawlicki, Kasprzak, Kubera, Kildemand - 4:2 - (35:31)
12. (62,22) Woźniak, Karczmarz, Kurtz, Smektała (d) - 1:5 - (36:36)
13. (61,68) Sajfutdinow, Kołodziej, Zmarzlik, Karczmarz - 5:1 - (41:37)
14. (62,66) Kołodziej, Kurtz, Kasprzak, Karczmarz - 5:1 - (46:38)
15. (61,97) Sajfutdinow, Pawlicki, Woźniak, Zmarzlik (w) - 5:1 - (51:39)

Sędzia: Piotr Lis
Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak
NCD: Emil Sajfutdinow (61,15 s.) w biegu 9.
Frekwencja: 13 tys. widzów
Zestaw startowy: II

CZYTAJ TAKŻE: Ostafiński z Galewskim biorą się za łby. Sędziowie, opamiętajcie się, bo tu gra toczy się o miliony


POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy jesteś zaskoczony tak dobrą postawą Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (81):

  • kopernikus Zgłoś
    No widzę że to już nikt nie może wygrać z leszczami bo oni tacy najlepsi.Już mistrzostwo sobie przypisali.Jeszcze nie raz łomot dostaniecie.A gdybanie że gdyby był Hampel to by
    Czytaj całość
    roznieśli Gorzów.Niech już ten Hampel wraca bo co mecz będzie takie samo biadolenie.Co za posrani kibole...
    • Kim Un Yest Zgłoś
      Hehehehhh sie Gorzowiaczki podniecili a tu i tak byl wpierdl w koncowce, klasyka ;D
      • aski Zgłoś
        1. Krzyżaniak - jak można zrobić taki tor ?? jesli extrsliga chce zabijac zuzel to niech czym predzej wywali takiego fachowca- tor do walki w którym liczy sie tylko start ?? to byla
        Czytaj całość
        parodia zuzla i gdyby nie kilku fachowcow w postaci zmarzlika pepeszy czy pitera to wialo by nudą że aż starch . jednym slowem jeden z najnudniejszych spotkan jakie ostatnio widzialem na smoku . sprawa do przemyslenia dla wladz ekstraligi - nie mozna robic takich torow .
        Wszystkie komentarze (81)

        Komentarze (81)

        ×
          Wszystkie komentarze (81)
          PRZEJDŹ NA WP.PL