Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr GryszpińskiWP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Piotr Gryszpiński

Żużel. Polonia Piła może wycofać się z ligi! "Cyrk na kółkach. Robi się z nas idiotów!"

Dawid Borek
Dawid Borek
- Cyrk na kółkach. W ciągu tygodnia dwa razy robi się z nas idiotów! - grzmi wiceprezes Euro Finannce Polonii Piła Remigiusz Kaja. - Odechciało nam się żużla. Bardzo prawdopodobne jest to, że wycofamy drużynę z rozgrywek - mówi.

W Pile mieliśmy dwa skandale w ciągu ośmiu dni. W ubiegłą sobotę odwołano finał Złotego Kasku, w niedzielę zaś przedwcześnie zakończono spotkanie 2. Ligi Żużlowej między miejscową Euro Finannce Polonią a Power Duck Iveston PSŻ-em Poznań. - To jest cyrk na kółkach. W ciągu tygodnia dwa razy robi się z nas idiotów - grzmi Remigiusz Kaja, członek zarządu pilskiego klubu.

- W finale Złotego Kasku mieliśmy regulaminowy tor, co było potwierdzone przez sędziego i komisarza. Wtedy oni kazali jechać zawodnikom, ci odmówili. Teraz mieliśmy odwrotną sytuację. To żużlowcy chcieli jechać, a sędzia i komisarz im tego zabronili. Nie wiem, co mam o tym sądzić. Cyrk na kółkach - komentuje działacz.

Zobacz: Polonia Piła wściekła na komisarza toru! Skandalu można było unikną

Jego zdaniem, winę za zaistniałą sytuację ponosi Główna Komisja Sportu Żużlowego. To ona wymusiła na pilanach dosypanie świeżej nawierzchni. W tym tygodniu wysypano ok. 100 ton nowego materiału.

ZOBACZ WIDEO Co z żużlem w Warszawie? Problemów nie brakuje

- Główna Komisja Sportu Żużlowego w ostatnim czasie nakazała kilkukrotnie dosypać nawierzchni. Za każdym razem informowaliśmy GKSŻ, że to jest bez sensu, że to zła decyzja. Fachowcy, trenerzy, toromistrz zgodnie twierdzili, że nawierzchnię powinno dosypywać się jesienią, w innym wypadku będzie się rozrywała - tłumaczy Kaja.

- Mimo wszystko dostaliśmy nakaz zrobienia tego, co chciała GKSŻ. Podczas piątkowego i sobotniego treningu "jako tako" to wyglądało, trzeba było ten tor dalej ubijać i polewać, jednak w sobotę w Pile pojawił się komisarz, w zasadzie nie wiadomo czemu, bo mecz nie był zagrożony. Nie chcieliśmy robić problemów i się kłócić, wykonaliśmy jego polecenia - dodaje, mocno krytykując komisarza toru, Grzegorza Janiczaka.

- Kazał bronować pierwszy i drugi łuk, choć nasz toromistrz wypowiadał się o tych nakazach krytycznie. Twierdził, że zrobi to więcej szkody niż pożytku, ale uznaliśmy, że jeśli nie wykonamy poleceń komisarza, w niedzielę będziemy mieli problem, komisarz będzie robił nam pod górkę. Zrobiliśmy co kazał, efekt mamy jaki mamy. Tor praktycznie od początku zaczął się rozrywać. Chcieliśmy uratować nawierzchnię, prosiliśmy o dodatkowy czas, usłyszeliśmy że według regulaminu mamy tylko 30 minut. Gdy czas minął, arbiter ogłosił walkowera - mówi Kaja.

Zobacz także: Ostafiński z Galewskim biorą się za łby. Sędziowie, opamiętajcie się, bo tu gra toczy się o miliony

Drugi skandal w ciągu ośmiu dni może poskutkować nawet wycofaniem Euro Finannce Polonii z 2. Ligi Żużlowej! - Co dalej? Nie wiem. Na ten moment nam wszystkim odechciało się żużla. Wstępnie bardzo prawdopodobne jest to, że wycofamy drużynę z rozgrywek. Nie chcę mówić, że to ostateczna decyzja, dopóki nie spotkam się z kolegami z zarządu i resztą działaczy - komentuje Kaja.

Czy Polonia Piła powinna wycofać się z ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (66):

  • lancet1 Zgłoś
    Obojetnie z ktorej strony podejsc do dzialaczy pilskich zawsze widze ich wine. Nie, ze postepuja zle z premedytacja. Sa niekompetentni. Uwazaja, ze skoro chca dobrze to juz wszystko jest
    Czytaj całość
    dobrze. Nie widza problemu w temacie wystajacych kraweznikow z toru, czy gwozdzi z bandy. Na tor wpada jakis gamon w czasie gdy jest niepotrzebny i nie powinien miec nic do gadania, a potulne baranki wykonuja jego polecenia. Teraz szantazuja, ze wycofaja druzyne z rozgrywek. Panowie prezesi i funkcyjni, samo chciejstwo juz nie jest wystarczajace. Dzis czesto wygrywa sie mecze znajomoscia regulaminow, obserwacja poczynan funkcyjnych itp. Sa telefony. Czy ktos zadzwonil z pytaniem co robi na torze komisarz skoro mecz jest niezagrozony? Proponuje nie beczec (lub zapomniec o zuzlu i zajac sie np. tworzeniem przepisow kulinarnyc) tylko skierowac sprawe do sadu. Jesli klub zostal skrzywdzony to wyrwac odszkodowania i przeprowadzic zawody ponownie zarobic pieniadze i dzyskac cenne ligowe punkty. Trzeba przestac sie mazac i oddelegowac kogos do czytania i uczenia sie regulaminow. Sa wazniejsze od checi i ciezkiej pracy bo jak widac ich nieznajomosc niweczy wszystko.
    • RECON_1 Zgłoś
      Proponuję więcej funkcji stworzyć to będzie lepiej... Coraz mniej żużla w żużla i więcej bajzlu z roku na rok przybywa.
      • Paweł_xrwd Zgłoś
        Odnoszę wrażenie, że w ostatnim czasie głównym zadaniem komisarzy jest niszczenie widowisk i podejmowanie sprzecznych z logiką działań.
        Wszystkie komentarze (66)

        Komentarze (66)

          Wszystkie komentarze (66)
          PRZEJDŹ NA WP.PL