Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Fredrik LindgrenWP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Fredrik Lindgren.

PGE Ekstraliga. Włókniarz nie dojechał na mecz z Unią. Lindgren: Jesteśmy bardzo rozczarowani

Dawid Borek
Dawid Borek
- Byliśmy nieobecni, mentalnie nie było nas w tym meczu - mówi Fredrik Lindgren po spotkaniu forBET Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno (31:59). - Jesteśmy bardzo rozczarowani - podkreśla Szwed.

Niedzielna konfrontacja pod Jasną Górą wyglądała jak pojedynek ekstraligowca z pierwszoligowcem. ForBET Włókniarz Częstochowa w potyczce z Fogo Unią Leszno nie miał kompletnie nic do powiedzenia, przegrywając z kretesem.

- Co się stało? Myślę, że nic się nie stało. Po prostu przegraliśmy z lepszą drużyną, która była bardziej głodna zwycięstwa - mówi Fredrik Lindgren w rozmowie z klubową telewizją częstochowskiego klubu.

Zobacz: PGE Ekstraliga. Smektała czuje niedosyt po Włókniarzu. Większy niż po Grand Prix

- Winę za tę porażkę możemy zwalać tylko i wyłącznie na siebie. Byliśmy nieobecni, mentalnie nie było nas w tym meczu. Cała drużyna pojechała poniżej swoich możliwości. Jesteśmy bardzo rozczarowani - dodaje szwedzki żużlowiec, który nie chce tłumaczyć się torem. Ten, jak na warunki częstochowskie, był arcytwardy.

- Nie chcę zwalać winy na tor, był taki sam dla obu drużyn. Jesteśmy profesjonalistami, musimy jeździć w każdych warunkach. Tym razem nie udało się wygrać, musimy zapomnieć o tej porażce i jak najszybciej dojść do siebie - stwierdza Lindgren.

Zobacz: PGE Ekstraliga: Dziwne tłumaczenia Marka Cieślaka. Włókniarz dostał lanie, bo był źle przygotowany

Okazję do rehabilitacji forBET Włókniarz Częstochowa będzie miał już w najbliższy piątek, gdy podejmie Betard Spartę Wrocław. - To będzie bardzo ważny mecz. W piątek każdy z nas będzie musiał być głodny zwycięstwa i gotowy na walkę - zaznacza Lindgren.

ZOBACZ WIDEO Marcin Majewski: Nie zazdroszczę Jackowi Frątczakowi. To idzie w złym kierunku

Czy Włókniarz wygra piątkowe spotkanie ze Spartą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (9):

  • Igor Wójcik Zgłoś
    To był blamaż i brak szacunku dla nas kibiców. Jak zamierzaliście oddać to bez walki, trzeba było to oddać walkowerem. Wiedziałem, że to będzie ciężki mecz i że pewnie o dobry
    Czytaj całość
    wynik łatwo nie będzie, ale żeby nie walczyć? Młody ze mnie gość i widziałem, jak mój Włókniarz potrafi walczyć, ale w tym roku ja na stadion już nie pójdę. Jeszcze raz - pokpiliście z nas kibiców. Nawet pokpiliście z kibiców Unii Leszno, bo oni przyjechali obejrzeć jak ich zespół walczy o punkty, a zobaczyli parodię. Tor był żałośnie przygotowany i tutaj nie ma o czym mówić, ale był równy dla wszystkich. Ja najzwyczajniej czuję się oszukany, a byłem na meczu całą rodziną. Powinniście kibicom zwrócić za wejściówki.
    • Cz-waCKM Zgłoś
      - Co się stało? - Trzej muszkieterowie z turnieju GP byli mentalnie nieobecni i nie glodni zwycięstwa... - Smiac się tu teraz należy z tego , czy plakac ? ? ? - Czy to jest -
      Czytaj całość
      PROFESJONALIZM I ZAWODOWSTWO ? - Ciekawe co będzie z dyspozycja Muszkieterów po następnych turniejach GP w sezonie i czy będa glodni zwycięstwa...
      • sympatyk żu-żla Zgłoś
        Fretka równy chłopak .To i się podoba nie zwala winę na nikogo tylko na siebie Słabo pojechaliśmy .Leszno wiadomo jadą same gwiazdy ,Trudno z takimi wygrać.Kolejna runda Wrocław
        Czytaj całość
        .Sparta na własny m torze nie jest taka słaba.Wygrać Wrocławiu będzie bardzo ciężko.Sukcesem będzie remis lub jak najniżej przegrać.
        Wszystkie komentarze (9)

        Komentarze (9)

        PRZEJDŹ NA WP.PL