Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Paweł Miesiąc w walce z braćmi Holderami WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Paweł Miesiąc w walce z braćmi Holderami

Żużel. Andreas Jonsson ma niedowład palców. W Motorze mówią, że jego zwolnienie to żadna ściema

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Andreas Jonsson nie pojechał w meczu Speed Car Motoru z Get Well, a lubelski klub skorzystał z przepisu o zastępstwie zawodnika. Toruńscy kibice byli oburzeni. Mówili, że to skandal porównywalny do braku plandeki na torze przed meczem Sparta - Stal.

Gdyby poczytać media społecznościowe, to można by dojść do wniosku, że największymi dotychczas skandalami sezonu 2019 były: akcja Betard Sparty Wrocław z plandeką (klub nie rozłożył jej przed planowanym spotkaniem ze truly.work Stalą Gorzów, choć miał status meczu zagrożonego) i zz-tka za Andreasa Jonssona w meczu Speed Car Motor Lublin - Get Well (48:42). Toruńscy kibice, ale nie tylko (Jacek Gajewski skrytykował lubelski klub w Magazynie PGE Ekstraligi w nSport+), oskarżają Motor o celowe działanie i zwykłą ściemę. Beniaminek miał z rozmysłem skorzystać z L-4, bo w klubie doszli do wniosku, że zawodnicy zastępujący Jonssona zrobią więcej punktów niż on sam.

- A co powiedzą ci, którzy teraz piszą i mówią takie rzeczy, jak się okaże, że zz-tka się skończy, a Jonsson dalej nie będzie jeździł - mówi nam Jacek Ziółkowski, menedżer Speed Car Motoru. - Czy wtedy ktoś przeprosi za swoje słowa? Zresztą ja nie jestem lekarzem i będę podważał ich opinii. Jeśli ktoś inny czuje się na siłach, by to robić, to w porządku. Pragnę tylko zwrócić uwagę, że Andreas odpuszcza też mecze w Szwecji. Z naszych informacji wynika, że on ma problemy z kręgosłupem, które powodują u niego niedowład palców w obu rękach. Nie może ich dobrze zacisnąć, stąd absencja.

Czytaj także: Zengota nie wróci w tym roku na tor? On wierzy, ale lekarze nie są już takimi optymistami

- Chciałbym jeszcze dodać, iż to nie jest nasza wina, że Jonsson może być zawodnikiem zastępowanym - komentuje Ziółkowski. - Przepisy są takie, że w pierwszej rundzie taki status ma żużlowiec z najwyższą średnią z poprzedniego roku. Andreas zrobił dobrą średnią w Nice 1.LŻ i do siódmej kolejki włącznie może być zastępowany. Od drugiej rundy już nie będzie można stosować za niego zz-tki. Trudno jednak mówić o wykorzystaniu regulaminu, czy nagięciu przepisów, bo Jonsson jest autentycznie na L-4 i nie może jechać.

W Motorze można też usłyszeć i takie głosy, że cała ta nagonka na zastosowanie zz-tki za Jonssona jest zwyczajnie niesmaczna. Dodają przy tym, że jakoś nikt się nie burzy, gdy inne kluby wstawiają do seniorskiego składu polskiego juniora na sztukę (tzw. kevlar) i potem zastępują go zdolnym, zagranicznym zawodnikiem do lat 23. Tym samym obchodzą przepis o konieczności wystawienia dwóch krajowych seniorów.

ZOBACZ WIDEO Skórnicki o relacjach z Pedersenem: Doszło kiedyś do "hałasu" wokół nas

Co sądzisz o absencji Jonssona?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (74):

  • ByczaKrólowa16X Zgłoś
    Widzę, że sporo osób broni Motor, bo zawodnik chory, bo zawodnik cierpi... Dziwne, że rozchorował się przed ważnymi meczami dla Motoru, a przed powrotem Łaguty, jakoś tam jechał.
    Czytaj całość
    Dziwne jest to podwójnie, bo AJ, tylko dlaczego w dniu 21 maja w innej lidze AJ robi swoje punkty a 26 "nagle" się rozchorował? To dziwne, bo zajrzałem na szwedzkie strony, poczytałem i niespodzianka! AJ nikomu nie zgłaszał swoich problemów zdrowotnych. Znalazłem informacje, że nawet trenował po 26 maja. Szanowni Państwo. Miałem wiele sympatii dla Motoru po wygranej z Rybnikiem, awansie po 24 latach, po wielkiej pracy, jaką wykonali, aby wrócić do najlepszych. Niestety, dzisiaj czar prysł. Zaczęły się machlojki, kombinacje i wreszcie zwyczajne oszustwa. AJ dopiero w ostatnich dniach, po burzy wywołanej w Polsce ZZ-etką, złożył "chorobowe" w Szwecji. Wstyd Szanowni Państwo. Odniosę się do wielu komentarzy, jakie sugerują, że Toruń także oszukuje, bo daje jeździć zawodnikowi z "8" czy "16". To nie jest żadne oszustwo. Zawodnik jest wpisany w program, awizowany do składu, jest to czyste i zgodne z regulaminem. Wymyślenie choroby zawodnikowi w ostatniej chwili, organizowanie ZZ-etki za zdrowego zawodnika, jest zwyczajnym oszustwem i żadne komentarze nie dorobią do tego ideologii. Możecie sobie teraz minusować do woli. Dodam raz jeszcze: AJ nie jest kontuzjowany, a fakt stosowania za niego w Szwecji ZZ-etki jest konsekwencją wałku, jaki ma miejsce w Polsce. O tym dość dużo piszą media w Szwecji. Współczuję Wam kibice Motoru, bo trudno wam spojrzeć prawdzie w oczy.
    • 1Tom1 Zgłoś
      Motor "SZULER" Lublin - pełna nazwa klubu
      • Jerzy Figiel Zgłoś
        Pan Gajewski, którego tak cenię, niestety dał ciała komentując przypadek Jonssona . Dlaczego nie komentuje pan zgłaszanego i nie jeżdżącego "kevlara" w Toruniu? Tu jest w porządku, a
        Czytaj całość
        w Motorze nie ? Stracił pan na wartości i wiarygodności panie Gajewski. Gdyby Apator (dla mnie Apator, a nie jakiś get wel) w Lublinie wygrał to problemu by nie było. Prawda? Przecież to Motor ma spaść a nikt inny. Tak to już ustaliliście.
        Wszystkie komentarze (74)

        Komentarze (74)

        ×
          Wszystkie komentarze (74)
          PRZEJDŹ NA WP.PL