Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Peter Ljung

Żużel. Unia - Start: Ljung i Kułakow bohaterami Tarnowa! Goście przegrali w ostatnim biegu (relacja)

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Dzięki podwójnemu zwycięstwu 5:1 autorstwa Petera Ljunga i Wiktora Kułakowa Unia Tarnów pokonała Car Gwarant Start Gniezno 46:44 w meczu 9. rundy Nice 1.LŻ. Gospodarze wytrzymali ciśnienie w końcówce i wyszarpali gościom z rąk dwa punkty.

Trzecia drużyna ubiegłego sezonu Nice 1. Ligi Żużlowej przyjechała do Tarnowa w doskonałych humorach. Trzy zwycięstwa z rzędu, w tym wyjazdowe w Łodzi (49:41) i Daugavpils (48:42), pozycja wicelidera, zapomniane kłopoty z początku sezonu i zauważalny wzrost dyspozycji większości zawodników. Dobra passa miała być przedłużona nie byle gdzie, bo w Tarnowie, czyli na terenie innego kandydata do jazdy w fazie play-off.

CZYTAJ WIĘCEJ: Fatalny upadek w Gdańsku. Siergiej Łogaczow w szpitalu

Już początek spotkania pokazał Unii, że rywalizacja ze Startem nie będzie należeć do przyjemnych. Wprawdzie gospodarze prowadzili po pierwszej serii 14:10, ale goście na dystansie potrafili pokąsać i bez większych problemów wybadali tor. Efekty tej pracy od razu zaprezentowali po pierwszym równaniu. Świetne starty i skuteczna jazda na dystansie sprawiła, że wyprowadzili dwa ciosy po 5:1. Przebudzili się Oliver Berntzon i Jurica Pavlic, którzy zaczęli niedzielne ściganie od falstartu.

W przeciwieństwie do gnieźnieńskiego kolektywu Jaskółki były nierówne, a jedynym zawodnikiem, któremu nic nie przeszkadzało był Peter Ljung. Szwed kolekcjonował kolejne trójki, nie robiąc sobie nic z dobrze dysponowanych przyjezdnych. Poza jedną wpadką szybki był też Wiktor Kułakow. Tarnowianie, chcąc zakończyć mecz z tarczą, musieli liczyć więc na przebudzenie pozostałych, przede wszystkim Artura Czai i Ernesta Kozy.

ZOBACZ WIDEO: Marek Cieślak wywiesił białą flagę? Niektórzy widzą to inaczej i mówią o odwadze trenera

Drugi zawiódł na początek czwartej serii startów, gdy w parze z Kułakowem przegrali 2:4 (trójka Berntzona), drugi swój bieg wygrał, skutecznie broniąc się przed Mirosławem Jabłońskim i Unia wciąż była w grze, przegrywając 34:38. Po chwili show zrobił znakomity w niedzielne popołudnie Ljung. Po przegranym starcie rozprowadził Adriana Gałę, robiąc miejsce dla Daniela Kaczmarka, a na końcowych metrach minął Oskara Fajfera.

O wszystkim decydowały tym samym biegi nominowane. Menadżer Rafael Wojciechowski miał spory ból głowy, widząc zdobycze swoich podopiecznych. Pomysłów na zestawienie par było kilka. Ostatecznie zdecydował się dać szansę Pavlicowi, rezygnując z Jabłońskiego. Chorwat nie zawiódł, ale to Kaczmarek wygrał czternasty wyścig i było 43:41 dla gnieźnian.

W finałowej gonitwie lepiej wystartowali przyjezdni, jednak znów popis jazdy dał Ljung, któremu wtórował Kułakow. Fajfer dał się wyprzedzić obu zawodnikom Jaskółek i to Unia ostatecznie wygrała całe spotkanie 46:44, zdobywając niezwykle cenne dwa punkty do tabeli.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wiedza Śledzia okazała się niezbędna. Sparta rozszyfrowała tor w Lublinie

Rewanż w Gnieźnie zaplanowano na 30 czerwca. Wcześniej oba zespoły czekają pojedynki z Orłem Łódź (Unia jedzie na MotoArenę 16 czerwca, Start podejmie tego rywala sześć dni później przy Wrzesińskiej). Tarnowianie będą mieli jeszcze po drodze domowy pojedynek z liderem pierwszoligowych zmagań - PGG ROW-em Rybnik (23 czerwca).

Punktacja:

Unia Tarnów - 46
9. Peter Ljung - 15 (3,3,3,3,3)
10. Ernest Koza - 2 (1,1,0,0)
11. Artur Czaja - 6 (1,0,2,3,0)
12. Daniel Kaczmarek - 9+1 (3,1,1*,1,3)
13. Wiktor Kułakow - 11+1 (3,1,3,2,2*)
14. Przemysław Konieczny - 0 (0,0,0)
15. Mateusz Cierniak - 3 (3,0,0)

Car Gwarant Start Gniezno - 44
1. Mirosław Jabłoński - 7+2 (2,2*,1*,2)
2. Jurica Pavlic - 7+1 (0,3,2,1,1*)
3. Oliver Berntzon - 9+1 (0,2*,2,3,2)
4. Oskar Fajfer - 9+1 (2,3,1*,2,1)
5. Adrian Gała - 7 (2,2,3,0,0)
6. Kevin Fajfer - 3+1 (2,0,1*)
7. Damian Stalkowski - 2+2 (1*,1*,0)

Bieg po biegu:
1. (71,06) Ljung, Jabłoński, Koza, Pavlic - 4:2 - (4:2)
2. (72,07) Cierniak, K. Fajfer, Stalkowski, Konieczny - 3:3 - (7:5)
3. (71,57) Kaczmarek, O. Fajfer, Czaja, Berntzon - 4:2 - (11:7)
4. (70,10) Kułakow, Gała, Stalkowski, Cierniak - 3:3 - (14:10)
5. (71,06) Pavlic, Jabłoński, Kaczmarek, Czaja - 1:5 - (15:15)
6. (70,66) O. Fajfer, Berntzon, Kułakow, Konieczny - 1:5 - (16:20)
7. (71,21) Ljung, Gała, Koza, K. Fajfer - 4:2 - (20:22)
8. (71,20) Kułakow, Pavlic, Jabłoński, Cierniak - 3:3 - (23:25)
9. (70,84) Ljung, Berntzon, O. Fajfer, Koza - 3:3 - (26:28)
10. (71,52) Gała, Czaja, Kaczmarek, Stalkowski - 3:3 - (29:31)
11. (71,25) Berntzon, Kułakow, Pavlic, Koza - 2:4 - (31:35)
12. (72,41) Czaja, Jabłoński, K. Fajfer, Konieczny - 3:3 - (34:38)
13. (71,38) Ljung, O. Fajfer, Kaczmarek, Gała - 4:2 - (38:40)
14. (72,12) Kaczmarek, Berntzon, Pavlic, Czaja - 3:3 - (41:43)
15. (71,66) Ljung, Kułakow, O. Fajfer, Gała - 5:1 - (46:44)

Sędzia: Ryszard Bryła
Komisarz toru: Krzysztof Guz + stażysta Ireneusz Kwieciński
Frekwencja: około 4 500 widzów
NCD: 70,10 s. - uzyskał Wiktor Kułakow w biegu 4.
Zestaw startowy: II

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Kto zdobędzie punkt bonusowy w tym dwumeczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (19):

  • RECON_1 Zgłoś
    Widać że brakuje jaskółkom tego trzeciego pewniaka na 10plus, mam nadzieję że Mroczka zapłata ta dziurę, w końcu ma być jegonwersja 2.0.Natomiast to co wyprawia Czaja wola o pomstę
    Czytaj całość
    do nieba, jak już motor mu nie jedzie to chociaż by nie przeszkadzał koledze z pary. Mam nadzieję że z Kulakowem klub podpisał lub podpisze dłuższą umowę bo widać że ma potencjal, za to martwią trochę juniorzy bo wg mnie nie mają na czym jechać.
    • Neros Zgłoś
      Szkoda przegranej w takich okolicznościach, zwłaszcza 13 biegu, ale trudno. Co do obsady nominowanych nie miejcie pretensji do menadżera, bo można teraz gdybać, równie dobrze Jabol mógł
      Czytaj całość
      zrobić 0. Tak czy inaczej gratulacje dla obu drużyn za dobre spotkanie
      • UNIA LESZNO kks Zgłoś
        Tarnow uratowal wygrana, drugi mecz u siebie przegrany robil by problem. Start juz wygral takie dwa mecze, a u siebie przegrali jeden wiec sa na plus i dzisiaj nie moga byc smutni, a bonus
        Czytaj całość
        blisko.
        Wszystkie komentarze (19)

        Komentarze (19)

          Wszystkie komentarze (19)
          PRZEJDŹ NA WP.PL