Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Norbert Kościuch.

Żużel. Menedżer Get Well musiał temperować Norberta Kościucha. Zawodnik upierał się na jazdę po dwóch zerach

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Przy okazji ostatniego meczu Get Well - Sparta (41:49) doszło w parku maszyn do chwilami ostrej wymiany zdań. Norbert Kościuch miał pretensje, że nie pojedzie w swoim trzecim biegu. Menedżer nie zmienił jednak decyzji.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Norbert Kościuch już nie pierwszy raz w tym sezonie pokazuje, że ma gorący temperament. Po dwóch kolejnych zerach w meczu Get Well - Sparta zawodnik wdał się w gorącą chwilami dyskusję z menedżerem Adamem Krużyńskim. Żużlowiec upierał się, że zasługuje na kolejny start. Utrzymywał, że teraz zmieni motocykl i pojedzie.

- Przed meczem nie mieliśmy żadnych ustaleń - mówi nam Krużyński. - Uznałem jednak, że po dwóch zerach nie ma czasu na kolejne eksperymenty. Zresztą Norbert w jednym z wyścigów przyjechał 15 metrów za innymi. Nie miałem na co czekać. Po ludzku mogę pretensje i ambicje zawodnika zrozumieć, ale z drugiej strony takie rzeczy nie powinny się w parku maszyn dziać. Rzucania krzesłami nie było, ale nawet ta wymiana zdań nie była na miejscu.

Oliwy do ognia dolało najbliższe otoczenie Kościucha. Jego mechanicy cieszyli się, kiedy Jack Holder przyjechał ostatni w pierwszym z biegów nominowanych. O ile w Get Well, przed meczem ze Spartą, rozważano zatrzymanie Kościucha na kolejny sezon, o tyle po spotkaniu notowania żużlowca mocno spadły.

Dodajmy, że w ostatnim spotkaniu prowadzący zespół Krużyński miał też delikatny problem z Nielsem Kristianem Iversenem. Duńczyk liczył na jazdę w biegu nominowanym, szansy jednak nie dostał. - Dwa razy został przewieziony na 1:5, więc musiałem zareagować. Niels nie był w formie, a my próbowaliśmy jeszcze zawalczyć o dobry wynik, stąd taka, nie inna decyzja - kwituje Krużyński.

Zobacz też:
Żużel. Get Well pogodzony ze spadkiem. Nie ma mowy o utrzymaniu przy zielonym stoliku
Żużel. Miejsce Jasona Doyle'a jest w PGE Ekstralidze. Get Well wiąże jednak przyszłość z Australijczykiem

ZOBACZ WIDEO Motor nie obawia się, że straci któregoś z liderów. Prezes odbył z nimi już rozmowy

Czy Kościuch miał słuszne pretensje do Krużyńskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (36):

  • toruniak30 Zgłoś
    A nie można najpierw zacząć od 2ki żeby dostać tę szansę, a nie wiecznie 0000...
    • Eugeniusz Grupa Zgłoś
      no nie ma racji Kosciuch.motocykle powinien miec przygotowane przed meczem zreszta dot.to rowniez calego zespolu.po prostu nasi zawodnicy nie umieja sie poprzekladac nawet na swoim
      Czytaj całość
      torze.ambicje Kosciucha sa duze ale wyniki marne.do dzialaczy mam zal ze wogole go zakontraktowali jak i Holte.ani to przyszlosciowe zaplecze ani mlodzi.kilka wyjatkow gdzie na zuzlu jezdzi skutecznie pare panow w powiedzmy ze slusznym wiekiem nie znaczy ze to wszystich dotyczy.pamietam jak prawie cala brac zuzlowa stanela w obronie Kosciucha ze ponoc taka krzywde mu sie wyrzadza w klubie nie dopuszczajac go do biegow lecz nikt nie wysluchal opini trenerow o jego dyspozycji.jeden mecz ktory sie jako tako zaprezentowal z Gorzowem to naprawde za malo jak na extralige,reszta to dno.jestem daleki od bronienia kierownictwa klubu ale w przypadku Iversena to zawodnik mial racje.nie wiem ale jest cos na rzeczy jesli chodzi o mlodego Choldera.czy jest w formie czy nie czy ma sprzet czy nie jest wstawiany w poszczegolne biegi juz na poczatku meczu.tak sie atmosfery w druzynie nie zbuduje.jeszcze raz napisze ze jak kazdemu klubowi moga przydarzyc sie zle lata nawet ze spadkiem wlacznie ale nie moge przezyc tego ze to obcokrajowcy ktorzy mieli byc gwarantem ciaglosci naszego udzialu w najwyzszej lidze zawiedli na calej lini.ktos powie ze oni to tez ludzie i nie wszystko idzie tak jakby sie chcialo ale patrzac na innych ktorzy jezdza w swoich klubach nasi odstawali od poczatku sezonu poza Doylem.jest udowodnione ze przy optymalnej dyspozycji trzech zawodnikow i paru punkcikow drugiej lini lub mlodziezy kazdy mecz jest do wygrania.niestety tu kieruje zal do obcokrajowcow ze odpowiednio z powaga nie podeszli do swoich zadan a przeciez za darmo nie jezdzili.
      • michalj Zgłoś
        Wszystko się sypie w Toruniu. Mam tylko nadzieję że nie będzie prania brudów w mediach a Terminski pokaże klasę i nie będzie pisał durnych tweetów.
        Wszystkie komentarze (36)

        Komentarze (36)

          Wszystkie komentarze (36)
          PRZEJDŹ NA WP.PL