Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Eduard Krcmar w białym kasku

Żużel. PSŻ - Kolejarz: gospodarze stoją przed trudnym wyzwaniem (zapowiedź)

Artur Babicz
Artur Babicz
Power Duck Iveston PSŻ Poznań musi na własnym stadionie odrobić 8 punktów straty po pierwszym spotkaniu. Zadanie jednak nie będzie łatwe, ponieważ OK Bedmet Kolejarz Opole jest katem poznaniaków i co najważniejsze, dobrze czuje się na ich obiekcie.

Jeszcze miesiąc temu mało kto spodziewałby się, że Power Duck Iveston PSŻ Poznań będzie w takiej sytuacji. Drużyna ze stolicy Wielkopolski była rozpędzona i zdecydowanie wygrywała z kolejnymi rywalami. Wydawało się, że trener Tomasz Bajerski znalazł optymalne zestawienie Skorpionów i w tym sezonie są oni już nie do zatrzymania. To wszystko jednak nagle runęło.

Kontuzja David Bellego, który jest (a może był) liderem poznaniaków zaburzyła działanie tej dobrze naoliwionej maszyny. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej PSŻ przegrał na własnym stadionie z OK Bedmet Kolejarzem Opole i nie dość, że stracił prowadzenie w ligowej tabeli (i mniej wymagającego rywala w fazie play-off) to także psychologiczną przewagę na rzecz opolan, z którymi im przyszło się mierzyć w półfinałach.

Problemy lidera

Z pewnością zupełnie inaczej byśmy rozmawiali o niedzielnym spotkaniu rewanżowym gdyby nie kontuzja Davida Bellego. Francuz do momentu upadku spisywał się rewelacyjnie - był najskuteczniejszym zawodnikiem na poziomie 2. Ligi Żużlowej oraz awansował do finałów TAURON SEC. Jednak upadek podczas 2. rundy TAURON SEC w Toruniu spowodował, że wszelkie plany Skorpionów musiały zostać zweryfikowane.

ZOBACZ WIDEO Chris Holder powinien zostać i odkupić winy. Inaczej zapamiętają go jako przegranego

Co prawda, Bellego wrócił do ścigania dosyć szybko, jednak na torze nie prezentuje już tak dobrej dyspozycji. W pierwszym spotkaniu półfinałów zdobył zaledwie 6 punktów i był to wynik dużo poniżej oczekiwań. Niestety dla kibiców Skorpionów, nie widać symptomów na znaczącą poprawę u Francuza - w minionym tygodniu wystartował w dwóch meczach szwedzkiej Elitserien i zdobył w obu meczach łącznie 5 punktów. Szczególnie drugie spotkanie w jego wykonaniu pokazało, że do optymalnej formy jest jeszcze bardzo daleko.

Zobacz także:Miśkowiak wierzy w awans

Mówiąc jednak o problemach najważniejszego zawodnika w układance trenera Bajerskiego nie należy zapominać o tym co w Opolu pokazali pozostali dwaj bardzo ważni zawodnicy - Marcin Nowak i Eduard Krcmar. Obaj przez cały sezon spisywali się bardzo dobrze i byli uważani za jedną najlepszych par w lidze. Mimo że nie zdobywali kompletów punktów to rzadko kiedy schodzili poniżej dwucyfrowej liczby "oczek". Jednak w wyjazdowym meczu OK Bedmet Kolejarzem Opole obaj spisali się fatalnie. Razem zdobyli 6 punktów i indywidualnie nie wygrali żadnego biegu. To właśnie ich dyspozycja, obok Bellego, będzie kluczowa dla losów niedzielnej potyczki.

Power Duck Iveston PSŻ Poznań do najbliższego spotkania przystąpi do najbliższego meczu w zmienionym zestawieniu. Trener Bajerski po ostatnim bardzo dobrym występie Roberta Miśkowiaka przesunął go na pozycję prowadzącego parę i jako partnera wyznaczył mu Władimira Borodulina. Natomiast do biegów z udziałem juniorów desygnowany został David Bellego.

Opolanie chcą podtrzymać passę

Nie ma wątpliwości, że OK Bedmet Kolejarz Opole przyjedzie do Poznania pewny swojej siły. Ostatnie sezonu pokazują, że opolanie na owalu w stolicy Wielkopolski czują się bardzo dobrze. Ostatni raz przy ul. Warmińskiej przegrali w maju 2017 roku i wtedy ten wynik też mógł zakończyć się wygraną Kolejarza, ponieważ w ostatnim swoim wyścigu problemy z motocyklem miał Kevin Woelbert. Natomiast ostatnie dwa sezony to wygrane opolan zarówno u siebie, jak i na torze w Poznaniu. 

Wydaje się, że OK Bedmet Kolejarz złapał wiatr w żagle i przyjedzie do Poznania rozpędzony. Co prawda w składzie gości zabraknie Kevina Woelberta, który przegrał miejsce w składzie ze swoim rodakiem Erikiem Rissem. Dzięki tej roszadzie skład opolan jest jeszcze lepszy, ponieważ Woelbert w ostatnich tygodniach nie spisywał się najlepiej. Był on nawet najsłabszym seniorem podczas zwycięskiej potyczki z poznańską drużyną w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego

Zobacz także:Łegowik nareszcie trafił ze sprzętem

Menadżer Jarosław Dymek w porównaniu do pierwszego meczu półfinałowego zrobił wyłącznie kosmetyczną zmianę - kolejnością zamienili się Damian Lotarski i Patryk Wojdyło. Jednak jeżeli spojrzymy na zestawienie, które na początku miesiąca wygrało w Poznaniu to te zmiany już są nieco większe. Czy szkoleniowiec opolan dobrze zrobił mieszając przy zestawieniu, które się sprawdziło na tym terenie?

Możemy być pewni, że w niedzielę emocji nie zabraknie. Mecze pomiędzy tymi drużynami zawsze są gwarantem ciekawej walki. Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 17:00, a relację tekstową z tego spotkania można śledzić na naszym portalu.

Awizowane składy:

Power Duck Iveston PSŻ Poznań:
9. Robert Miśkowiak
10. Władimir Borodulin
11. Marcin Nowak
12. Eduard Krcmar
13. David Bellego
14. Marek Lutowicz
15. Michał Curzytek

OK Bedmet Kolejarz Opole:
1. Hubert Łęgowik
2. Mads Hansen
3. Oskar Polis
4. Erik Riss
5. Bjarne Pedersen
6. Patryk Wojdyło
7. Damian Lotarski

Wynik pierwszego meczu: 49:41 dla OK Bedmet Kolejarza
Początek spotkania: 17:00

Prognoza pogody (yr.no)
Temperatura: 25 stopni Celsujsza
Deszcz: 0 mm
Wiatr: 5 m/s

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy PSŻ Power Duck Iveston Poznań odrobi stratę i awansuje do finału 2. LŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • P0ZNANIAK Zgłoś
    Zgadzam się, że kontuzja Davida naszego lidera mocno naruszyła ład w drużynie. Od razu było wiadomo, że będzie nie do zastąpienia i tak okazało się w rzeczywistości. Jeśli chcemy
    Czytaj całość
    osiągnąć 49 pkt - zakładając słabszy występ Davida - i uzyskać awans do finału to wszyscy muszą pojechać na swoim poziomie i nie ma tu miejsca na żadne błędy. Gdy ktoś jeszcze by "zawalił" to nasz szanse na odrobienie strat i awans drastycznie spadną. Nie ma się co oszukiwać. Jeśli mamy odrobić straty to byłoby super gdybyśmy zrobili to w pierwszej serii startów zanim goście się spasują bo potem będzie już o wiele gorzej. Tor nie powinien zaskoczyć nas bo opady deszczu skończyły się kilka dni temu i teraz wysoka temperatura zrobiła swoje, więc wszystko przeschło i nie powinno być dla nas żadnych tajemnic. Jak będzie w praktyce, zobaczymy. Jedno jest pewne. Albo kończymy jutro sezon, albo jeszcze przez parę tygodni jesteśmy w grze o najwyższą stawkę. Szanse na awans są i naprawdę byłbym wniebowzięty, gdyby nam się udało, ale jestem realistą i wiem, że - mimo 8 pkt straty - będzie bardzo trudno nam to zrealizować bo Opolanie dobrze radzą sobie u nas. Nie wiem jakie "Bajer" zarządził treningi, ale uważam, że powinien pójść w ślady Kowalika i zawodnicy powinni trenować przede wszystkim starty i rozegranie pierwszego łuku bo to u nas nadal kluczowa sprawa. Pozdrawiam i do zobaczenia na Golaju.
    • stary_trener Zgłoś
      Ostatnio Bajerski tyle namieszal wiec trzeba sie bac. Zarzad udaje , ze nic zlego sie nie dzieje. Wielkie obawy o koncowy wynik. Jak sie uda to bedzie to tylko i wylacznie zasluga samych
      Czytaj całość
      zawodnikow.a wiec do boju SKORPIONY!
      • sandacz Zgłoś
        Prezesa Sawickiego policja zabrała, wie może ktoś dlaczego?
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL