Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta, Jakub Kępa.

Żużel. Grigorij Łaguta wyjaśnił, dlaczego zostaje w Speed Car Motorze na następny sezon

Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Speed Car Motor Lublin utrzymał się w PGE Ekstralidze. Grigorij Łaguta po ostatnim ligowym meczu w Grudziądzu zadeklarował, że nie zmieni barw klubowych na sezon 2020. Rosjanin wyjaśnił swoją decyzję.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin przez całe rozgrywki mogli liczyć na niesamowite wsparcie kibiców. Ich sympatycy zjawili się w licznym gronie także na stadionie w Grudziądzu. Grigorij Łaguta był pod wielkim wrażeniem postawy fanów, a także działalności lubelskiego klubu. Te wszystkie czynniki złożyły się na jasną deklarację.

- Mamy wspaniałych kibiców. Nie spotkałem takich ludzi w żadnym innym polskim klubie. Zdecydowałem już o swojej przyszłości i zadeklarowałem, że zostaję w Lublinie na następny sezon. Nie mogę na nic narzekać, naprawdę bardzo dobrze się czuję w tym zespole - przyznał Rosjanin.

Zobacz takżeŻużel. Grigorij Łaguta zostaje w Lublinie. Deklaracja rosyjskiego żużlowca

Skład beniaminka nie rzucał nikogo na kolana. Lublinianie byli skazywani na spadek, ale dosyć gładko zachowali ligowy byt. Piątkowa przegrana z MRGARDEN GKM-em (38:52) sprawiła, że zakończyli sezon PGE Ekstraligi na szóstej pozycji. Do wyjazdowej potyczki z grudziądzanami podeszli na luzie, ponieważ truly.work Stal Gorzów wcześniej zaledwie zremisowała swój mecz i definitywnie przekreśliła szanse na uniknięcie spotkań barażowych. - Nie można mówić, że w Grudziądzu zanotowaliśmy porażkę. Utrzymaliśmy się w PGE Ekstralidze, nasi rywale również. Myślę, że wszyscy są zadowoleni - ocenił.

ZOBACZ WIDEO Paniom jest ciężko w męskim świecie. Z Klaudii Szmaj zrobiono maskotkę

Łaguta obok Andreasa Jonssona okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole. Zdobył 9 punktów z bonusem i był zadowolony ze swojego występu. W przeszłości na obiekcie przy ulicy Hallera różnie mu się wiodło. - Dobrze czułem się na grudziądzkim torze. Uważam, że pojechałem dobre zawody. Zrobiliśmy korekty i byłem zadowolony z prędkości mojego motocykla - stwierdził 35-latek.

Zobacz także: Żużel. Oficjalnie: W Lublinie strzeliły korki od szampanów, Speed Car Motor utrzymał się w PGE Ekstralidze!

Doświadczony żużlowiec wspomógł Speed Car Motor dopiero od szóstej kolejki. Wcześniej odbywał karę zawieszenia za stosowanie meldonium. - Gdybym jechał od początku, to miałbym jeszcze lepsze wyniki i skorzystałby mój klub. Będziemy przygotowywać się na następny rok. Trzeba się poprawiać i musimy nad tym trochę popracować. Czy pojedziemy o fazę play-off? Zapytajcie o to Jakuba Kępę - skomentował.

Królem grudziądzkiego toru nazywany jest Artiom Łaguta, czyli młodszy brat naszego rozmówcy. Lider MRGARDEN GKM-u dorzucił do dorobku ekipy znad Wisły aż 14 "oczek" i dwukrotnie był szybszy od Grigorija. - Nie odczuwałem presji startując z Artiomem. Lubimy razem rywalizować. Nie walczyliśmy przecież o medale - zakończył Rosjanin.

Czy Grigorij Łaguta dotrzyma słowa i rzeczywiście zostanie w Speed Car Motorze Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (48):

Wszystkie komentarze (48)

Komentarze (48)

    Wszystkie komentarze (48)
    PRZEJDŹ NA WP.PL