Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Przemysław Liszka, Maciej JanowskiWP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Przemysław Liszka, Maciej Janowski.

Żużel. Prezes PGE Ekstraligi komentuje finał we Wrocławiu. Tor podczas zawodów był bezpieczny. Ujęcia jak w grze

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Z jednej strony zacięte spotkanie, które trzymało w napięciu do ostatniego biegu. Z drugiej narzekania na tor. Zdania na temat pierwszego finału PGE Ekstraligi są podzielone. - Moim zdaniem mecz mógł się podobać - komentuje Wojciech Stępniewski.

Betard Sparta przegrała na własnym torze z Fogo Unią 43:47. Kosmiczny występ zaliczył Janusz Kołodziej, a po drugiej stronie rozczarował Tai Woffinden. Po meczu najwięcej mówiło się jednak o przygotowaniu toru, a nie o rywalizacji, którą stoczyli zawodnicy obu drużyn. Pojawiły się nawet głosy, że wrocławianie nie zrobili sobie nic z regulaminu i zniszczyli widowisko. - W tym przypadku nie chciałbym na razie wyrokować. Poczekajmy na dokumenty - mówi nam prezes PGE EkstraligiWojciech Stępniewski.

- Jeśli chodzi o jazdę zawodników, to wydawało się, że jest bezpiecznie. A to powinno być najważniejsze. Poza tym mecz mógł się podobać, bo trzymał w napięciu. Unia Leszno jest niezwykle silnym zespołem, ale wrocławianie mocno się postawili. Problemy sprzętowe miał Tai Woffinden, ale dla mnie sprawa nie jest zamknięta, bo Sparta potrafi jechać dobrze w Lesznie. Tam może wydarzyć się naprawdę wszystko - przekonuje Stępniewski.

Dużą niespodziankę wszystkim widzom zaserwowała telewizja nSport+, która podczas transmisji zastosowała dwa drony i line cam. Dzięki temu kibice mogli podziwiać obrazki, których do tej w żużlu nie widzieliśmy.

ZOBACZ WIDEO Chińczycy chcieli aresztować Buczkowskiego. Za brak wizy

Zobacz także: PGE Ekstraliga. Dariusz Śledź wziął w obronę Taia Woffindena. "Nie szukajmy w nim winy"

- Wyglądało to trochę jak gra komputerowa. Zaskoczeni jednak nie jesteśmy. Wiedzieliśmy, że to się wydarzy. Wszystko zostało uzgodnione wcześniej - mówi z uznaniem Stępniewski. - W naszej dyscyplinie mieliśmy z tym do czynienia pierwszy raz. Takie same obrazki kibice zobaczą na pewno podczas rewanżu w Lesznie. Na temat dalszej przyszłości tego rozwiązania nie chciałbym się jednak wypowiadać. O to trzeba pytać telewizję - podsumowuje Stępniewski.

Czy pierwszy finał PGE Ekstraligi był dobrym widowiskiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (42):

  • RECON_1 Zgłoś
    Cóż za dyplomacja że strony prezesa i ochy z achami.
    • Rzuraw Zgłoś
      Tor był poprawnie przygotowany, tyle że był przyczepny, a obecnie w Polsce na takich torach się praktycznie nie jeździ. Jakoś nie widziałem, żeby Kołodziej, Sayfutdinov albo Drabik
      Czytaj całość
      mieli jakieś problemy. Może nie było takiego widowiska jak zazwyczaj na Olimpijskim, ale widziałem gorsze mecze w tym sezonie w Ekstralidze, więc nie wiem o co ten płacz.
      • Wawi L Zgłoś
        Co jest grane? Dlaczego poznikały wszystkie komentarze do postów? Zmiany na tym forum to kompletny niewypał!
        Wszystkie komentarze (42)

        Komentarze (42)

          Wszystkie komentarze (42)
          PRZEJDŹ NA WP.PL