Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Michael Jepsen JensenWP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Michael Jepsen Jensen

Żużel. Falubaz jeszcze nie traci nadziei. Jepsen Jensen wierzy w cud

Dawid Borek
Dawid Borek
Stelmet Falubaz Zielona Góra w pierwszym spotkaniu o brąz uległ forBET Włókniarzowi Częstochowa 33:57. Mimo potężnego lania, Michael Jepsen Jensen wierzy w cud i odwrócenie losów dwumeczu.

Drużyna Adama Skórnickiego w pierwszej odsłonie dwumeczu o brązowy medal DMP nie miała nic do powiedzenia. ForBET Włókniarz Częstochowa zdominował zielonogórzan, ani razu nie musiał gonić wyniku, koniec końców triumfując różnicą 24 punktów.

- Włókniarz był z pewnością lepszym zespołem. Wielka szkoda - stwierdził przed kamerą Eleven Sports Michael Jepsen Jensen. I choć żużel widział już różne przypadki, tu wydaje się, że losy dwumeczu są już rozstrzygnięte. Stelmet Falubaz Zielona Góra potrzebowałby prawdziwego cudu, by wyszarpać brązowe medale.

- Taki wynik to dla nas wielka katastrofa, ale skoro Włókniarz był w stanie tak wysoko wygrać u siebie, to dlaczego my nie mielibyśmy powtórzyć tego na naszym torze? - zapytał duński żużlowiec, który wierzy w sprawienie cudu.

ZOBACZ WIDEO Vaculik zdradza jak wyglądała męska rozmowa Pedersena z Jensenem

- Nadal wierzymy, że możemy odwrócić losy tego dwumeczu. Oczywiście nasza sytuacja jest bardzo trudna, tracimy aż 24 punkty, ale nie spuszczamy głów - zapewnił Michael Jepsen, który w pierwszej odsłonie dwumeczu o brązowy medal wywalczył siedem punktów z bonusem w sześciu wyścigach.

Rewanż za tydzień w Zielonej Górze.

Zobacz też:
Żużel. Vaclav Milik ma teraz problem z Get Well Toruń. Chodzi o braci Holderów, zwłaszcza o Jacka
Żużel. Ostafiński z Hynkiem biorą się za łby. Sparta strzeliła sobie w stopę. Błąd z torem, zła taktyka

Czy wierzysz w cud i brązowe medale dla Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (10):

  • Wawi L Zgłoś
    Cudu nie będzie, z Zielonej Góry spadło całkowicie powietrze i wygląda na to, że to spowodował brak Pedersena. Wczorajsza rywalizacja była meczem do jednej bramki i pomimo, że było
    Czytaj całość
    trochę walki na torze w Częstochowie, to Myszy nie dawały sobie rady z niczym, zresztą ich porażka wcale mnie nie zaskoczyła, tak samo jak przegrana teamu z Wrocławia.W ekstralidze w dole tabeli coś tam się działo, jednak w meczach o medale wieje nudą ponieważ Play-off rozstrzygnęła się miesiąc temu, a szkoda. Co ciekawsze i jak zwykle 1Nice a nawet 2 Liga potrafią trzymać z emocjami do ostatniego biegu.Wczoraj wieczorem, w miedzy czasie, można było obejrzeć Mecz Narodów w Łodzi i teraz żałuję, że się nie skupiłem na turnieju pana Skrzydlewskiego.
    • -Stan- Zgłoś
      Gdzie ten zielonogórski "murzynek". Taki był wygadany a teraz zniknął. Takiego lania w dwumeczu jak Zielona Góra. na wielkie zwycięstwo u siebie nie liczę, z Włókniarzem nie
      Czytaj całość
      dostała żadna inna drużyna.
      • -Stan- Zgłoś
        Michael nie wie, że w u nas cud to mógł się zdarzyć tylko w Częstochowie. Gdy tego miejsca nie wykorzystano, to na cud w Zielonej Gorze nie ma co liczyć.
        Wszystkie komentarze (10)

        Komentarze (10)

        PRZEJDŹ NA WP.PL