Najnowsze Wyniki/Kalendarz
tor na Stadionie ŚląskimMateriały prasowe / Na zdjęciu: tor na Stadionie Śląskim

Żużel. TAURON SEC. Żużlowcy chwalą One Sport. Jest jednak pole do poprawy

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Finał TAURON SEC na Stadionie Śląskim w Chorzowie był dla One Sport drugą okazją, aby zmierzyć się z budową toru jednodniowego. Polska firma poradziła sobie z zadaniem, choć nie ułatwiała jej tego pogoda i padający deszcz.

W sobotę dobiegła końca rywalizacja w TAURON SEC. Złoty medal mistrzostw Europy wywalczył Mikkel Michelsen, a zawody na Stadionie Śląskim w Chorzowie obejrzało ok. 30 tys. kibiców. Dla firmy One Sport, która jest promotorem żużlowych mistrzostw Europy, było to drugie zmierzenie się z budową toru jednodniowego.

- Zrobić tor i stadion w pięć dni to jest coś fantastycznego. Można im tylko podziękować za pracę, jaką wykonali, bo One Sport ciągnie żużel do przodu - powiedział po zawodach Grigorij Łaguta, który rywalizację w TAURON SEC zakończył ze srebrnym medalem.

Czytaj także: Milik nie otrzymał telefonu z Rybnika

Rosjanin miał pecha, bo w biegu dodatkowym z Michelsenem wpadł w jedną z kolein na torze, które powstały w trakcie trwania zawodów. - Nie mam pretensji - zaznaczył Łaguta, który podkreślił, że nawet na naturalnych nawierzchniach zdarzają się takie sytuacje. - Taki jest żużel - dodał.

ZOBACZ WIDEO: Trener Ostrovii w Stali Gorzów? Prezes mówi, że w klubie o tym myślą

Podium TAURON SEC uzupełnił Leon Madsen, który miał okazję ścigać się na Śląskim również przed rokiem. Dlatego Duńczyk mógł porównać obie nawierzchnie. - Warunki nie były łatwe. Wydaje mi się, że w zeszłym roku było lepiej, ale też nie wiem jak wyglądała pogoda w ostatnich dniach w Chorzowie, a to ma wpływ na nawierzchnię. Zrobiło się sporo dziur i przez to jazda była trudna - ocenił Madsen.

Duńczyk jest jednak pod wrażeniem tego, w jaki sposób One Sport podchodzi do organizacji mistrzostw Europy. - Oglądaliśmy zawody na świetnym stadionie we wspaniałej atmosferze. One Sport robi wielką robotę, to trzeba im przyznać - dodał.

Czytaj także: Prezydent Rybnika zamienił urząd na warsztat

Nie jest tajemnicą, że Polacy nadal chcieliby organizować TAURON SEC na Stadionie Śląskim. Jeśli tak się stanie, to w roku 2020 będą mieć kolejną okazję, by na bazie doświadczeń z ostatniej soboty przygotować jeszcze lepszą nawierzchnię.

- Teraz było tak, że jak ktoś nie miał dobrego startu, to nie miał większych szans. Tor zaczął się rozwalać, po szerokiej nie trzymało tak jak w koleinach. Można też poprawić geometrię, by na dystansie dało się coś zrobić - podsumował Vaclav Milik, czeski żużlowiec biorący udział w TAURON SEC.

Czy One Sport dobrze poradził sobie z przygotowaniem toru na TAURON SEC w Chorzowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (8):

  • Hampelek Zgłoś
    Wszyscy wyzywali jak robiony jest sztuczny tor na GP i że każdy umie lepiej to zrobić, a tu okazuje się, że nasi za drugim razem zrobili tak samo fatalny tor jak wcześniej
    • Rysiu666 Zgłoś
      Organizacyjnie klapa, parkingi ktore byly okazaly sie "sluzbowymi" 0 znaków odnośnie innych, kilometrowe kolejki po napoje czy jedzenie, problemy z biletami, to samo miejsce bylo
      Czytaj całość
      zarezerwowane na dwoch roznych biletach , parodia. Na torze poza pojedyńczymi biegami raczej nuda.Raczej już więcej nie pojadę mimo że mam "rzut beretem"
      • sympatyk żu-żla Zgłoś
        To co widziałem na Ślązaku oprawa tor było super pod wrażeniem wszystko dopisało na +5. Emocje były zawodnicy jechali walczyli w duchu sportowym,Takich imprez na tym obiekcie powinno
        Czytaj całość
        być nie co więcej. Nie to co Witkowski szykował fanom żużla na Narodowym,do dzisiaj nie jednemu się odbija ten spektakl żenady,Wielkie brawa dla organizatorów za spektakl na Ślązaku.
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        PRZEJDŹ NA WP.PL