Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Patryk FajferWP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Patryk Fajfer

Żużel. Oceniamy drużyny po sezonie. Zmarnowany rok w wykonaniu Polonii Piła

Artur Babicz
Artur Babicz
Euro Finannce Polonia Piła to jeden z tych klubów, który nie mógł narzekać na brak problemów. Mimo początkowych oczekiwań zespół zakończył rozgrywki dosyć szybko, jednak w tym przypadku już samo odjechanie rozgrywek do końca było sukcesem.

KOMENTARZ. To mógł być zupełnie inny sezon w wykonaniu Euro Finannce Polonii Piła. Ekipa z Wielkopolski w kilku spotkaniach pokazała się z naprawdę dobrej strony, jednak po sezonie i tak wszyscy będą mówić o przepychankach związanych z pilskim torem. Organizacja finału Złotego Kask nie wyszła klubowi najlepiej, ponieważ zamieszanie z torem podczas tamtego wydarzeniu pociągnęło za sobą spiralę kolejnych niekorzystnych zdarzeń przez co był nawet moment, w którym myślano o rezygnacji z dalszych rozgrywek.

Szkoda, że to się tak skończyło. Polonia z pewnością miał potencjał na awans do fazy play-off. Wydaje się też, że gdyby pilanie tam awansowali to posiadali większy potencjał niż Wilki Krosno. Jednak tego sezonu nie powinno się rozpamiętywać, a jedynie należy wyciągnąć wnioski na przyszłość, aby podobne sytuacje już się nie miały miejsca. Miniony sezon dla klubu był stracony i raczej na kolejny taki w Pile nie można sobie pozwolić.

BOHATER.Andreas Lyager. Duńczyk na poziomie 2. Ligi Żużlowej pokazał drzemiący w nim potencjał, którego nie było widać rok wcześniej po tym jak cały sezon spędził jako "kevlar" we forBET Włókniarzu Częstochowa. 22-latek szybko się zaadoptował w polskich rozgrywkach i był najskuteczniejszym zawodnikiem Polonii. Co ciekawe, Duńczyk wyśrubował lepszą średnią biegopunktową na wyjazdach niż u siebie. Kibice z Piły mogą się jednak obawiać o obecność Lyagera w ich składzie na przyszły rok. Młody żużlowiec po tym jak zmieścił się w TOP5 najskuteczniejszych zawodników w lidze będzie łakomym kąskiem dla bogatszych ekip i zresztą sam nie ukrywa, że chętnie sprawdziłby się w wyższej klasie rozgrywkowej.

ZOBACZ WIDEO Różnica zdań w kwestii obcokrajowca pod numerem młodzieżowym. Chcemy ratować inne kraje, za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku?

Zobacz także:Lyager nie chce jeździć pod numerem 8

KONTROWERSJA. W tym przypadku wybór nie był trudny. Mecz Euro Finannce Polonia Piła vs Power Duck Iveston PSŻ Poznań i walkower dla poznaniaków po tym jak sędzia przerwał mecz po 6. biegu. Prace torowe nie przynosiły zamierzonych efektów i pilski owal stawał się coraz bardziej niebezpieczny dla zawodników. Ta sytuacja jednak prawdopodobnie nie miałaby miejsca gdyby zaledwie osiem dni wcześniej nie odwołano finału Złotego Kasku. Po strajku zawodników i zgłoszeniu przez nich wątpliwości co do bezpieczeństwa na torze w Pile, GKSŻ wydał natychmiastowy nakaz uzupełnienia nawierzchni. Klub szybko zabrał się za pracę, jednak skutki tego były opłakane i podczas meczu z PSŻ-em owal nie nadawał się do jazdy.

PLUS. Młodzi stranieri z potencjałem. Trzeba przyznać, że Polonia miała nosa do utalentowanych zawodników z zagranicy. Andreas Lyager, Jonas Jeppesen, Philip Hellstroem-Baengs to zawodnicy, na których warto zwrócić uwagę. Szczególnie młodzi Duńczycy pokazali, że już w tym momencie są w stanie udźwignąć role liderów na poziomie 2. LŻ. Natomiast Szwed dopiero zaczyna swoją przygodę ze speedway'em, jednak chociażby w meczu z Speedway Wandą Kraków zdradził swój potencjał.

MINUS. Pech? Niedopatrzenie? Ciężko to jednoznacznie określić, ale pilanie stracili w tym sezonie kilka punktów w bardzo łatwy sposób. Pierwszą sytuacją, która przychodzi na myśl jest sytuacja z torem i walkower w meczu z Poznaniem. Natomiast druga to przegrana w decydującym spotkaniu z Stainer Unią Kolejarzem Rawicz po tym jak do tego meczu Polonia musiała przystąpić bez Tomasa H. Jonassona i Rasmusa Jensena. Szwed w tym czasie miał finał indywidualnych mistrzostw kraju, a Duńczyk pojechał w lidze angielskiej, w której występował zdecydowanie bardziej regularnie niż w Polsce. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że gdyby los sprzyjał pilanom chociaż trochę to znaleźliby się oni w fazie play-off.

Zobacz także:Wilki i Kolejarz królami polowania?

CYTAT. "Odechciało nam się żużla. Bardzo prawdopodobne jest to, że wycofamy drużynę z rozgrywek" - tak po walkowerze na niekorzyść Euro Finannce Polonii Piła mówił Remigiusz Kaja, wiceprezes klubu. Sytuacja w klubie po zamieszaniu z nieregulaminowym torem była naprawdę trudna i przez chwilę wydawało się, że przez problemy techniczne Piła może zniknąć z żużlowej mapy Polski.

LICZBA. 100 - tyle ton sjenitu dosypano na tor w Pile na kilka dni przed meczem z Power Duck Iveston PSŻ-em Poznań. Dosypanie takiej ilości nowej nawierzchni na chwilę przed spotkaniem poskutkowało walkowerem na niekorzyść gospodarzy... i w efekcie tych punktów zabrakło do awansu do fazy play-off.

Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Jak oceniasz sezon w wykonaniu Euro Finannce Polonii Piła?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (5):

  • Macias88Pila Zgłoś
    Panie redaktorze,Jeśli chodzi o rubrykę "Kontrowersje", to zgadzam się, że możemy zaliczyć ten mecz z Poznaniem, ale... trzeba wymienić komisarza toru i jego skandaliczne
    Czytaj całość
    zachowanie dzień przed meczem. To on, dzień wcześniej kazał bromować tor akurat w tych miejscach, gdzie w dniu meczu, tor się odrywał, a on, razem z sędzią zawodów stawali przy tych miejscach i robili zdjęcia telefonem. Jak Jensen zobaczył w sobotę, co ten idio*a z funkcją komisarza toru nakazał robić, to aż się za głowę złapał, bo najwidoczniej, jeszcze nigdy w życiu nie widział takiego odcięcia mózgu od reszty ciała. Przypominam, że po odwołanym finale ZK, została natychmiast dosypana nawierzchnia toru i codziennie był tor robiony, razem z osobami z Ostrowa, którzy zgodzili się pomóc i jak dla mnie, a byłem na meczu z PSŻ Poznań, tor był przyczepny i nadawał się do jazdy (czasy w okolicach 64 sek, gdzie zwykle jest 66 sek. z hakiem, bo beton), a odrywał się tylko i wyłącznie w tych miejscach, gdzie komisarz toru nakazał niszczyć tor, bo inaczej tego się nie da nazwać. Swoją drogą, coś cisza w temacie postępowania dyscyplinarnego wobec tego owego komisarza toru.
    • Jakuza Zgłoś
      P.Babicz- brak materiałów na kolejną rewelację? Proponuję zająć się Wandą Kraków albo Rzeszofem ;)
      • sympatyk żu-żla Zgłoś
        Polonia Piła .KLUB na zewnątrz jak by nie było jest sympatyczny,Jakie problemy miał wie zarząd te co zobaczyło światło dzienne obiektywnie przypatrując się to każdy klub miał nie
        Czytaj całość
        które mają. Było parę podchnięć przede wszystkim z tym złotym kaskiem .Mam wrażenie że Piła pojedzie w kolejnym sezonie w lidze
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL