Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Wiktor KułakowWP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Wiktor Kułakow.

Żużel. Transfery. Wiktor Kułakow pożegnał się z Unią Tarnów. "Zadecydowały względy sportowe"

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
- Wraz z końcem sezonu postanowiłem zmienić barwy klubowe - ogłosił w piątkowy wieczór Wiktor Kułakow. Tym samym rosyjski żużlowiec oficjalnie pożegnał się z Unią Tarnów. Nowym pracodawcą Kułakowa będzie Apator Toruń.

Wiktor Kułakow był jednym z pozytywnych zaskoczeń sezonu 2019. Początkowo w tak skuteczną jazdę Rosjanina nie wierzyli nawet kibice Unii Tarnów. Ostatecznie Kułakow zakończył sezon w Nice 1.LŻ ze średnią biegową 2,411. Był pod tym względem najlepszy w lidze.

W dniu otwarcia okienka transferowego w Polsce żużlowiec z Rosji postanowił podsumować ostatnie miesiące.

Czytaj także: Vaculik najlepszym transferem minionego sezonu

"Bezapelacyjnie był to najlepszy sezon jaki miałem od rozpoczęcia swojej kariery żużlowej. Sukces ten to efekt ciężkiej pracy jaką wykonaliśmy wraz z moim zespołem przez ostatnie kilka lat. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować moim mechanikom, managerowi, tunerowi Ryszardowi Kowalskiemu, sponsorom za wszystko co dla mnie robiliście przez ostatnie lata! Wynik z tego sezonu to nasz wspólny sukces" - napisał Kułakow w social mediach.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Zengota zszokował kibiców. "Lekarz w Polsce widząc moją nogę zbladł"


Rosjanin potwierdził też, że w sezonie 2020 nie będzie już zawodnikiem tarnowskiej Unii. Nie jest to zaskoczeniem, bo już wcześniej o pozyskaniu Kułakowa mówił Przemysław Termiński, właściciel Apatora Toruń.

"Koniec sezonu to również czas bardzo ważnych decyzji. Decyzji odnośnie przyszłości. Na trudną decyzję jaką podjąłem miały wpływ głównie względy sportowe. Wraz z końcem sezonu postanowiłem zmienić barwy klubowe" - dodał Kułakow.

Czytaj także: Nieudane transfery w Gorzowie i Toruniu

Żużlowiec nie ukrywa jednak, że będzie mieć sentyment do tarnowskich "Jaskółek". "Z tego miejsca serdeczne podziękowania kieruję do wszystkich kibiców, a przede wszystkim kibiców z Tarnowa. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mogłem być częścią tego zespołu przez ostatnie dwa lata. Cieszę się, że po nieudanym dla nas wszystkich sezonie 2018 dalej mogłem liczyć na wasze potężne wsparcie i doping na każdym meczu! - stwierdził zawodnik.



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Wiktor Kułakow podjął słuszną decyzję odchodząc z Unii Tarnów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (11):

  • RECON_1 Zgłoś
    Z pewnością szkoda ze odchodzi kolejny zawodnik który wybił się w Tarnowie. Niestety ale tak będzie póki prezydent z wesoła gromada nie zrobią nic ze stadionem a Unia będzie skazana
    Czytaj całość
    na mizerie.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś
      Każdy zawodnik robi to co uważa za słuszne dla siebie,Podziękował tarnowiakom odszedł ,Czy zrobił dobrze czy źle sam się przekona w kolejnym sezonie,Zawodnik w Tarnowie się
      Czytaj całość
      odbudował .Klub zawodnika nie wyrzucał chciano aby został skończył się kontrakt odszedł na własne życzenie,Powodzenia w nowym klubie,
      • CZARRNY Zgłoś
        No względy sportowe łosie jedne, Wiktor liczy że awansują do ekstraligi i tam dalej będzie rozwijał skrzydła. A u nas co 1 Liga i tyle, stadion jest jaki jest do extraligi nas nie
        Czytaj całość
        puszczą. Więc czeka nas już tylko 1 Liga ale może być jeszcze gorzej. Jak powiedział prezio azotów że jak w ciągu 2 lat nic się że stadionem nie zacznie działać to nie będą sponsorować żużla w Tarnowie. No a się nie zacznie, bo łosie z Tarnowa na wybory się nie chciało 4 liter ruszyć i pogonić tego Ciepiele no to teraz płaczcie.Inna sprawa że prezio azotów łachy nie powinien robić bo tarnowianom się należy sponsorowanie żużla jak psu buda. Dajecie pracę ok ale trujcie też tarnowian i okolicznych mieszkańców tymi wyziewami z kominów że masakra więc łaski nie robicie że płacicie.
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

        ×
          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL