Najnowsze Wyniki/Kalendarz
stadion w LublinieWP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: stadion w Lublinie

Żużel. Wszyscy zachwycali się Motorem, ale to na Włókniarza chodziło najwięcej ludzi

Dawid Borek
Dawid Borek
W minionym sezonie PGE Ekstraligi nasłuchaliśmy się zachwytów na temat kibiców Speed Car Motoru. Ale to nie w Lublinie, a Częstochowie na stadion chodziło najwięcej ludzi. ForBET Włókniarz rozbił frekwencyjny bank.

Żeby było jasne: sympatycy Speed Car Motoru w 2019 roku nakryli wszystkich czapkami, jeśli chodzi o kulturę kibicowską. O ich fenomenie można pisać książki, bo takiego szału na żużel, jak w Lublinie, nie było nigdzie. 

Kibice w kolejkach po bilety ustawiali się już po północy i czekali do rana przed kasami, byle tylko móc iść na mecz. Na każdym spotkaniu stadion był szczelnie wypełniony już na godzinę czy nawet dwie przed zawodami. Na obiekcie zasiadało 10 tys. osób, a chętnych do obejrzenia meczu było dwa razy tyle.

Atmosferę zachwalali nawet zawodnicy obcych drużyn. Ci byli zachwyceni, jak przed meczem witani są brawami, braw nie brakowało też po spotkaniach. Nawet tych, w których Speed Car Motor przegrywał. Słowem: pełna kultura. Trudno było się tym nie zachwycać.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bartosz Zmarzlik o sukcesie, drodze do złota i marzeniach, które się spełniają

Ale to nie na Speed Car Motor, a forBET Włókniarza, w 2019 roku chodziło najwięcej ludzi. Jak wynika z oficjalnych danych PGE Ekstraligi, na dziewięciu meczach pod Jasną Górą pojawiło się w sumie 124,5 tys. kibiców, co daje średnią na poziomie 13 833 na spotkanie. Rekord frekwencji padł wtedy, gdy na trybunach zasiadło 16,5 tys. fanów. Miało to miejsce w półfinale ligi z Fogo Unią Leszno.

Takiemu zainteresowaniu meczami w Częstochowie nie ma się co dziwić. To miasto żyje czarnym sportem. - W Częstochowie speedway to druga religia. Czują to kibice i władze miasta. My to wszystko robimy dla nich. Są takie miasta, w których żużel wyznacza pewną reklamę miasta - mówił nam Michał Świącik, prezes częstochowskiego klubu.

Wracając do frekwencji w PGE Ekstralidze. Wspomniany Speed Car Motor w rankingu zajął dopiero 6. miejsce, z wynikiem niemal dwa razy gorszym od triumfatorów z Częstochowy. W sumie na siedmiu spotkaniach pojawiło się 68 684 fanów, co dało średnią na poziomie 9 812.

Należy jednak podkreślić, że gdyby stadion był większy, wynik z całą pewnością poszedłby do góry. Poza tym Speed Car Motor nie jechał w play-off. Warto też zauważyć, że rekord jest taki sam jak średnia frekwencji w Lublinie. Czyli na każdym meczu był pełen obiekt. Niesamowita sytuacja.

Frekwencja w PGE Ekstralidze w sezonie 2019 (oficjalne dane ligi):

Lp.KlubMeczeRekordSumaŚrednia
1.forBET Włókniarz Częstochowa916 500124 50013 833
2.Betard Sparta Wrocław913 711115 49912 833
3.Stelmet Falubaz Zielona Góra915 000110 00012 222
4.Fogo Unia Leszno916 760100 76011 196
5.truly.work Stal Gorzów712 10070 75010 107
6.Speed Car Motor Lublin79 81268 6849 812
7.Get Well Toruń712 56853 9867 705
8.MRGARDEN GKM Grudziądz77 50048 0006 857
SUMA692 12910 815


Zobacz też:
Żużel. Kolejka po mistrza świata. Po sezonie 2020 kończy się umowa Zmarzlika. Transfer nie wchodzi jednak w grę?
Żużel. Galewski i Czosnyka biorą się za łby. ROW to "parszywa siódemka" i Woryna. Mrozek kupił na razie nadzieję

Czy Motor potrzebuje większego stadionu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (15):

Wszystkie komentarze (15)

Komentarze (15)

    Wszystkie komentarze (15)
    PRZEJDŹ NA WP.PL