Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Witalij Biełousow / Na zdjęciu: Witalij Biełousow

Witalij Biełousow nie obraził się na żużel. Odnajduje się w innej roli

Mateusz Domański
Mateusz Domański
We wrześniu minęły cztery lata od fatalnego w skutkach upadku Witalija Biełousowa. Rosjanin wciąż walczy o odzyskanie pełnej sprawności. Choć los odebrał mu możliwość jazdy na motocyklu, to na żużel się nie obraził.

Przypomnijmy, że koszmar perspektywicznego Rosjanina rozpoczął się we wrześniu 2015 roku. Podczas Memoriału Anatolija Stiepanowa w Togliatti zanotował koszmarny wypadek. Od tego momentu Rosjanin był częściowo sparaliżowany, a jego kariera została brutalnie przerwana. Diagnozy wskazywały, że nie będzie chodził. Witalij Biełousow nie myślał nawet o tym, by pogodzić się z rokowaniami lekarzy.

Czytaj także:  Podział obowiązków w Orle. Są pierwsze konkrety. Wiemy, czym na pewno zajmie się Skórnicki

Miesiące mijały i nadal mijają pod znakiem ciężkiej walki Rosjanina o powrót do pełnej sprawności. Są postępy, ale do ideału wciąż brakuje. - Rehabilitacja trwa, ćwiczę na siłowni i pływam na basenie. Czasami wyjeżdżam na motocyklu, by na spokojnie się przejechać - powiedział nam rosyjski żużlowiec.

Biełousow bardzo dotkliwe poznał ten gorszy aspekt "czarnego sportu". Mimo brutalnego dotknięcia przez los, na żużel się nie obraził. Wciąż ciągnie go do jazdy, a kiedy tylko może wspiera innych. - Pomagam młodszym kolegom z drużyny załatwić kontrakty w Polsce. Składam też stare motocykle żużlowe - dodał.

Czy jest szansa, że reprezentant Sbornej wróci do rywalizacji na żużlowych owalach? - To jest dla mnie bardzo ciężkie pytanie. Chciałbym wrócić na najwyższy poziom, ale w tej chwili zdrowie na to nie pozwala. Nadal mam problemy z siłą w nodze. Żeby profesjonalnie jeździć na motocyklu, trzeba być sprawnym na 200 procent - przyznał.

Witalij Biełousow ma jasne plany na przyszłość. Podczas drogi po upragniony cel z uwagą śledzi to, co dzieje się w żużlu. - Oglądam prawie wszystkie zawody żużlowe i obserwuję wyniki. Moim głównym celem jest to, by poprawić stan zdrowotny, a jak będzie zdrowie, będzie wszystko! - podsumował.

Czytaj także: Rafael Wojciechowski ma głowę na karku. Kot w worku w składzie Startu

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Zengota zszokował kibiców. "Lekarz w Polsce widząc moją nogę zbladł"

Czy pamiętasz występy Witalija Biełousowa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL