Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Armando CastagnaWP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Armando Castagna

Żużel. Armando Castagna znów w akcji. Będzie Grand Prix w Argentynie

Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
- Bahia Blanca jest świetnym miejscem na organizację Grand Prix - powiedział Armando Castagna. Włoch zajmujący się żużlem w FIM odwiedził Argentynę i dał nadzieję na to, że cykl zawita do Ameryki Południowej.

Armando Castagna przebywa obecnie na urlopie w Argentynie. Nie uciekł tam jednak całkowicie od swoich obowiązków. Odwiedził powstający nowy tor w Bahia Blanca.

- Bycie przedstawicielem FIM to praca wymagająca całodobowego zaangażowania - skomentował Castagna w rozmowie z "La Nueva". - Skorzystałem z okazji, aby zobaczyć powstający tutaj tor - dodał.

- Bardzo mi się spodobał, zwłaszcza geometria toru, który ma około 300 metrów długości i jest bardzo owalny. Myślę, że przy odpowiednim przygotowaniu nawierzchni będzie to obiekt, który da publiczności wspaniały spektakl - ocenił Castagna.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Czytaj także: Tak minął nam tydzień. PGG ROW Rybnik zostaje w Ekstralidze. Hit już na otwarcie Nice 1. LŻ

Na nowym torze w Bahia Blanca zostały zastosowane także nowoczesne systemy bezpieczeństwa, zgodne z normami FIM. Oznacza to, że mogą tam odbywać się zawody najwyższej rangi, w tym również turniej cyklu Speedway Grand Prix.

- Bahia Blanca jest świetnym miejscem na organizację Grand Prix. Co więcej, od 2022 roku pojawia się nowy promotor, który ma pomysł rozszerzenia działalności na Amerykę Południową i inne części świata - zapowiedział Armando Castagna.

- Miałem spotkanie z członkami zespołu i rozmawialiśmy już o przyszłości. Argentyna została umieszczona w folderze jako miejsce, gdzie może trafić GP w nadchodzących latach. Chcę, aby cykl trafił tutaj, to mój drugi dom - skomentował Włoch, który w 1999 roku został mistrzem Argentyny.

Czytaj także: Taktyka Speed Car Motoru Lublin. Jamróg potrzebuje zaufania, a na otwarcie można odpalić dwie bomby

Co ciekawe, Bahia Blanca może mieć konkurencję w postaci nowego obiektu w Neuquen. - Budowany jest tor w Parque Centenario, a rząd tamtejszej prowincji przeznacza sporą część budżetu na sport - zakończył były żużlowiec.

Do tej pory imprezą najwyższej rangi, jaka odbyła się w Argentynie, był finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Miało to miejsce w 2012 roku - w VI rundzie najlepszy był Michael Jepsen Jensen, a tydzień później triumfował Maciej Janowski. Polak ostatecznie przegrał złoto z Jensenem o zaledwie jeden punkt.

Od 2022 roku nowym promotorem cyklu w miejsce BSI zostanie Discovery. Amerykanie mają sporo pomysłów na Grand Prix. Już teraz wiadomo, że zmagania otworzą się na nowe rynki - niewykluczona jest organizacja zawodów w Azji czy Ameryce.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy organizacja turnieju Grand Prix w Argentynie to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (15):

  • smok Zgłoś
    Organizacja turnieju Grand Prix w Argentynie to bardzo dobry pomysł! Argentyńczycy z entuzjazmem patrzą na czarny sport. Szansa na jego rozwój w tym kraju jest duża, dlatego też to
    Czytaj całość
    powinien być naturalny kierunek dla żużla, tak jak Rosja, Australia oraz USA. Potem dopiero można zacząć myśleć nad bardziej egzotycznymi krajami.
    • RECON_1 Zgłoś
      Ciekawe czemu by nie spróbować we Włoszech? Przecież Włosi lubią wszelkiej maści motorki ibskuterki...
      • Only Retro Speedway Zgłoś
        Kraje w których powinno być GP:Top-6 (Polska, Szwecja, Australia, Rosja, Dania, UK)Pozostałe w miarę rozwinięte, które warto mieć (Czechy, Niemcy, Łotwa). Inne poza Europą
        Czytaj całość
        gdzie jeżdżą (Argentyna, NZ).To już daje 11 rund. Do tego np jeszcze 3 w Europie (powiedzmy Francja, Słowenia, Ukraina). Trzeba pamiętać o dwóch rzeczach, jak już się postawi na coś to trzeba konsekwentnie to wspierać. Nie ma sensu pojedyncza runda czy to we Francji czy na dziewiczy gruncie i wyjazd. Po drugie, czas na ekspansję poza Europę był 25 lat temu. Co da teraz? Widzę góra jedną rundę w państwie bez żużla, ale powtarzaną. Trzeba najpierw zbadać grunt a nie na pałę jechać. Jeśli gdzies ktoś jakimś cudem będzie chciał szkolić żużlowców, (w co nie wierzę bo jest z tym gigantyczny problem w krajach z tradycjami jak Węgry), to dać tam rundę. Ale to i tak kwiatek do... GP nie spowoduje że ludzie zaczną się gatnac do żużla.
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

        ×
          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL