Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Żużel. Bartosz Zmarzlik ma swoje pięć minut, ale trzeba zrobić więcej. Ludzie spoza żużla nie poznają go na ulicy

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Bartosz Zmarzlik został mistrzem świata, a następnie kibice wybrali go sportowcem roku. Mimo to, nie znajdziemy go na liście najbardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce. To pokazuje, że w kwestii promocji Zmarzlika nadal trzeba sporo zrobić.

Bartosz Zmarzlik ma swoje pięć minut. Gorzowianin w październiku ubiegłego roku został mistrzem świata i dokonał tego jako trzeci żużlowiec z Polski. Przed nim ta sztuka udała się Jerzemu Szczakielwowi oraz Tomaszowi Gollobowi.

Po życiowym sukcesie Zmarzlik zrobił wszystko, aby wycisnąć swoje pięć minut jak cytrynę. Pojawiał się w programach śniadaniowych, odwiedził najważniejsze redakcje w kraju, gościł na spotkaniach z kibicami. To jednak nie przełożyło się na wzrost rozpoznawalności Zmarzlika.

Czytaj także: Stal Gorzów powinna wysłać koszulki do Omanu

Z badania przeprowadzonego przez Pentagon Research dla WP SportoweFakty (czytaj więcej o tym TUTAJ) wynika, że Zmarzlika nie ma na liście dziesięciu najbardziej rozpoznawalnych sportowców w Polsce. W zestawieniu znalazła się za to... Anna Lewandowska. Są też osoby, które już zakończyły karierę jak Krzysztof Hołowczyc czy Agnieszka Radwańska.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik typował Roberta Lewandowskiego na sportowca roku w Polsce

Wnioski? Zmarzlik nadal jest postacią nieznaną dla przeciętnego kibica w Polsce. Gdyby badanie wykonać w miastach stricte żużlowych, jego wyniki byłyby oczywiście zgoła odmienne, ale nie o to chodzi. 24-latek po swoim życiowym sukcesie musi docierać do nowego grona, wychodzić do nowych kibiców. Tak, aby przeciętnemu mieszkańcowi Warszawy po usłyszeniu nazwiska Zmarzlik coś świtało w głowie.

Celem Zmarzlika jest wystąpienie w dużej kampanii marketingowej, promowanie jednej z dużych firm w skali całego kraju. Tego w swoich najlepszych latach nie udało się nawet Tomaszowi Gollobowi, który nie wychodził nam z przysłowiowej lodówki jak inni sportowcy w najlepszych czasach. Jednak bez wzrostu rozpoznawalności Zmarzlikowi trudno będzie otrzymać wymarzony kontrakt sponsorski.

Czytaj także: Lewandowski i Zmarzlik w liczbach 

Bez wątpienia wybranie Zmarzlika na sportowca 2019 roku w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" było krokiem we właściwą stronę. Mobilizacja środowiska żużlowego pomogła gorzowianinowi pokonać Roberta Lewandowskiego, dzięki czemu zrobiło się głośno o żużlowym mistrzu świata. Teraz jednak czas na kolejny krok.

Zmarzlik po poradę mógłby się udać do kolegi ze świata motorsportu, czyli Krzysztofa Hołowczyca. Olsztynianin, choć od kilku lat nie ściga się już regularnie w rajdach, to nadal potrafi błyszczeć w mediach i jest twarzą wielu kampanii reklamowych. Pracował jednak na to latami, budując i odpowiednio kreując swój wizerunek. 

Czy można jeszcze zwiększyć rozpoznawalność Bartosza Zmarzlika w Polsce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (14):

  • lunch Zgłoś
    Koleżanka z pracy mi coś wczoraj próbowała mówić "o tym takim ze śmiesznym głosem, co został sportowcem roku". Ech, warszawiacy...
    • GKMfan UK Zgłoś
      @kopenikus: fakt, zgaezam sie z Toba. Czasami az strach lodowke otwierac,hehe...
      • kopernikus Zgłoś
        Szczerze ale Lewandowskiego dużo osób ma już dość przez jego Ann której wszędzie pełno.Kobieta od pługa oderwana,zresztą kiedyś gdy takiej kasy nie zarabiał to nawet od niego
        Czytaj całość
        odeszła.Wróciła jak dowiedziała się paru lukratywnych kontraktach.Wtedy powinien ją kopnąć ale że zakochany to pozwolił jej wrócić.Czemu o tym gazety nie piszą tylko o Annie że ona to ona tamto.Do dnia dzisiejszego nie pokazała jeszcze twarzy dziecka? A czemu? A temu że czeka aż któraś z Tv czy gazet zapłaci za tą przyjemność z parę milionów.Babsko łakome na kasę...
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

        ×
          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL