Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Janusz StachyraWP SportoweFakty / Marcin Inglot / Na zdjęciu: Janusz Stachyra

Żużel. Janusz Stachyra o krok od powrotu na ławkę trenerską. Będzie częścią nowego projektu

Kamil Hynek
Kamil Hynek
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w nowym sezonie trenerem/menedżerem Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego będzie Janusz Stachyra. Do przelania ustnych ustaleń na papier ma dojść tuż przed rozpoczęciem rozgrywek.

Informacja jest o tyle zaskakująca, iż jeszcze parę tygodni temu na stanowisko menedżera nowo powstałego zespołu z Rzeszowa przymierzano innego byłego wychowanka klubu ze stolicy Podkarpacia, mniej znanego od Janusza Stachyry - Andrzeja Surowca.

Sytuacja zmieniła się jednak o sto osiemdziesiąt stopni i jeśli teraz znów nie nastąpi jakiś nagły zwrot akcji, słynący z ciętego języka i od lat związany z rzeszowskim klubem szkoleniowiec wróci na ławkę trenerską po wielu miesiącach przerwy już w najbliższym sezonie.

CZYTAJ TAKŻE: W Ostrovii zawodnicy dostaną sprzęt zamiast kasy

Prezes RzTŻ Rzeszów - Jan Madej - nie ukrywa, że do finalizacji rozmów brakuje już właściwie tylko podpisów. - Mogę zdradzić, że faktycznie uzgodniliśmy warunki kontraktu i wszystko jest na dobrej drodze żeby Janusz Stachyra zajął stołek trenera pierwszego zespołu w naszym klubie - zdradza szef ośrodka, który przygotowuje się do debiutanckiego sezonu w 2. Lidze Żużlowej.

ZOBACZ WIDEO #MagazynBezHamulców: Gorąca linia Ostafińskiego z Kryjomem. Co ma Pawlicki do Zmarzlika

- Nie spieszymy się jednak z dopełnieniem formalności, ponieważ przyjdzie na to czas przed sezonem, do którego rozpoczęcia mamy jeszcze przeszło dwa miesiące. Na razie sen z powiek spędzają nam sprawy stricte pod kątem organizacji i funkcjonowania klubu. To są kwestie do załatwienia w pierwszej kolejności - dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Powtórka ze sprawy Łaguty. POLADA znów się nie popisała

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskim żużlu zginęła z pola widzenia rok temu, kiedy klub prowadzony przez Ireneusza Nawrockiego z powodu problemów finansowych nie otrzymał licencji na starty w 1. LŻ.

Wcześniej prezesi i podmioty zarządzające klubem zmieniały się jak rękawiczki, ale Stachyrę m.in. ze względu na status legendy "Żurawi" zawsze udawało się zagospodarować i powierzać mu przy Hetmańskiej różne role. Oprócz prowadzenia drużyny ligowej, młodzieży był choćby toromistrzem. Wszystko wskazuje na to, że nadal ciągnie wilka do lasu i tak jak wcześniej wspomnieliśmy w sezonie 2020 60-latek ponownie wskoczy na menedżerską karuzelę.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy wybór Janusza Stachyry na stanowisko trenera RzTŻ jest dobrym posunięciem władz klubu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (17):

  • RECON_1 Zgłoś
    tylko zeby tym razem zabawa w trenerke nie skonczyla sie jak "wygrany" baraz z lublinem:)
    • zigzak2 Zgłoś
      Świetny pomysł Panie Prezesie.Już mówię dlaczego.Żeby kogoś nazywać trenerem ta osoba musi mieć kwalifikacje trenerskie.Tor robiony przez stachyrę jest torem nie do walki nuda i
      Czytaj całość
      tyle i ludzie nie chodzą.Żaden wychowanek nie bedzie tu jezdził konflikt z Wojdyłą z Curzytkami i ogólnie ze wszystkimi.Metody szkolenia ma takie że sylwetki adeptów są takie jak rycerzy w bitwie pod Grunwaldem.Nic sie nie zmieniło tylko nazwa inna klubu.Przekona sie Pan Prezes jakie beda konflikty,Dlaczego nikt go nie chce w Polsce.Ale zupke bedziecie jeść cały rok to pewne
      • Arkadiusz 42 Zgłoś
        Stachyra już był w Rzeszowie i nic dobrego z tego nie było.martwi mnie myslenie nowych ludzi w Stali. Niestety zle myslenie.A Stal ma przecież tylu wychowankow z lat 90 z nimi trzeba
        Czytaj całość
        było nawiazac wspolprace.
        Wszystkie komentarze (17)

        Komentarze (17)

        ×
          Wszystkie komentarze (17)
          PRZEJDŹ NA WP.PL