Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Grigorij ŁagutaWP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta.

Żużel. Czy Grigorij Łaguta powinien związać się z Motorem na lata? Często zmieniał kluby i myślał tylko o kasie

Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Speed Car Motor Lublin na początku listopada ogłosił, że Grigorij Łaguta podpisał dwuletni kontrakt. Czy rosyjski żużlowiec zostanie tam na lata? W przeszłości zmieniał kluby jak rękawiczki i myślał tylko o kasie.

 Grigorij Łaguta najdłużej zadomowił się w Lokomotivie Daugavpils (lata 2006-2010) oraz we Włókniarzu Częstochowa (lata 2011-2014). Później jednak zmieniał kluby jak rękawiczki i najbardziej liczyła się dla niego kasa. W listopadzie podpisał kontrakt na dwa sezony ze Speed Car Motorem Lublin. Czy zakotwiczy tam na dłużej?

- Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. W obecnych czasach zawodnicy nie wiążą się z klubami na wiele lat, więc nie wiadomo, co dalej będzie z Łagutą. Wszyscy pamiętamy, że często zmieniał drużyny. Potrzeba rozmów i chęci z obu stron. Nie wiemy, jakie są jego relacje z lublinianami - komentuje Marian Maślanka.

Zobacz takżeŻużel. Sebastian Mila: Wychowałem się na Tomku Gollobie. Wielkie słowa uznania dla Zmarzlika i Lewandowskiego (wywiad)

Środowisko nie zapomni o wybrykach starszego z braci. Zawieszenie za doping, ucieczka ze zdegradowanego PGG ROW-u Rybnik - to ostatnie grzechy 35-letniego zawodnika. Nikt teraz nie będzie brał jego deklaracji na poważnie. - Zobaczymy, jak ta współpraca będzie się układała. Nie dotrzymał danego słowa w Rybniku i nie pomógł w powrocie do PGE Ekstraligi, mimo że z jego winy ten klub został zdegradowany piętro niżej. Nie da się przewidzieć zachowań tego zawodnika - przyznaje nasz ekspert.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Łaguta już w sierpniu zapewnił kibiców z Lublina, że przedłuży swój kontrakt. W rozmowie z naszym portalem stwierdził, że sympatycy Speed Car Motoru są najlepsi i dlatego nie chciał zmieniać otoczenia. - Żużlowcy zazwyczaj tak mówią. Prawda jest taka, że liczą się dla nich przede wszystkim warunki finansowe. Pieniądze decydują o tym, czy zawodnik podpisze umowę. Łaguta związał się dwuletnim kontraktem. Myślę, że po upływie tego czasu odbędą się kolejne rozmowy - uważa Maślanka.

Zobacz takżeŻużel. Czy Grigorij Łaguta powinien związać się z Motorem na lata? Często zmieniał kluby i myślał tylko o kasie

Zawodnicy zagraniczni częściej biorą pod uwagę sumy na umowie. Polacy są bardziej wyrozumiali dla macierzystych klubów, choć zdarzają się wyjątki. - Obcokrajowcy patrzą na pieniądze. Myślę, że w przypadku polskich żużlowców jest trochę inne podejście. Możemy zauważyć, że są wierni barwom klubowym, jednak też negocjują bardzo dobre kontrakty. To nie jest tak, że wierność ponad wszystko. Muszą mieć idealne warunki, żeby uprawiać ten sport na wysokim poziomie - zaznacza.

Walka o transfery rozpoczyna się wiele tygodni przed otwarciem listopadowego okienka. Prezesi próbują odbijać sobie zawodników. - Rynek jest ubogi, dlatego mają miejsce takie działania. Trudno za to winić przedstawicieli klubów. Problem bardziej polega na tym, że klasowych zawodników jest zbyt mało - podsumowuje nasz ekspert.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Grigorij Łaguta zakończy karierę w Speed Car Motorze Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (14):

  • yes Zgłoś
    Sporo czasu w karierze zajęło mu czekanie na karę i pobyt na zawieszeniu. Niby nie było (czasu i Łaguty) a jednak było...
    • Nίghtmare Zgłoś
      Teraz cała prawda o Grigoriju Łagucie. Ponieważ wydaje mi się, że Sebastian Zwiewka nie ma kompletnie pojęcia o tym zawodniku a jego kompetencje zatrzymują sie na powielaniu
      Czytaj całość
      niesprawdzonych informacji, to: Trzeba zacząć od 2003 roku, gdy Grigorij Łaguta zobaczył polski żużel, wtedy zaczął dążyć do jazdy w najlepszej (wtedy jeszcze nie najlepszej) lidze świata. Teraz zaczyna się historia zawodnika z Bajszoj Kamień gdy w 2006 roku trafił, do dzielącego go od swojego domu o wiele tysięcy kilometrów Daugavpils. Proszę zauważyć, panie Zwiewka, że w Łotewskim klubie przejeździł pięć lat, aż do końca 2010. Następstwem osiągnięć i wyników było przejście do Włókniarza Częstochowa (2011-2014 - cztery lata) i być może byśmy Griszę nadal widzieli w tym klubie, gdyby nie afera finansowa klubu z Częstochowy i wymazanie Włókniarza z rozgrywek żużlowych. Rok 2015 - Toruń, już wtedy atmosfera u Aniołów była fatalna, może Łaguta nie potrafił znaleźć się w tym klubie, choć 8,35 pkt. na mecz nie jest chyba takie złe? (jak widać, ostatnie lata pokazały, że Toruń potrafił doprowadzić do złej dyspozycji wielu swoich zawodników a nawet wychowanków - Miedziński, Przedpełski a o juniorach nie wspomnę. Dodać jeszcze kilka nazwisk krajowych i zagranicznych?) pomimo wyników to Łagutę zwolniono a nie on odszedł z KS Toruń. Przejście na dwa sezony do Rybnika, było wspaniałe .... jednak zakończenie dość "słabe" - sprawa dopingowa zatrzymała tego zawodnika (jednak chyba każdy zdaje sobie sprawę co oznacza doping w sportach wytrzymałościowych a co w takim jak żużel?) jednak wcale nie zamierzam go bronić, doping jest dopingiem i kara Griszy się należała. A teraz najbardziej kontrowersyjna sprawa, odejście, lub brak powrotu do klubu z Rybnika. Dwa lata bez dochodów w Polsce i niska gaża proponowana przez prezesa Mrozka w 1 lidze. Kto by się zdecydował? Tak, nastąpiła sprzeczność interesów jednak Łaguta dostał karę zawieszenia na długi okres. Jakoś nie widzę powodu do wdzięczności osobom które go broniły a które, być może, wyrażały tylko chęć obrony. Reasumując, panie Sebastianie Zwiewka nie ma pan kompletnie wiedzy w temacie, Grigorij Łaguta nie zmieniał klubów jak rękawiczki i co za tym idzie nie patrzył tylko na "kasę" a podpisanie dwuletniej umowy z Lublinem wskazuje jednak na przywiązanie do klubu. Śmieszy mnie pisanie w niby to poważnym portalu, gdzie nie potrafił pan zdobyć informacji na temat relacji zawodnika z klubem Koziołków, nie wie pan nic o jego karierze, nie ma pan pojęcia o osiągnięciach i przebiegu kariery zawodniczej. Pisze pan artykuł? O czym? __Zastrzegam sobie prawo autorskie tego posta i zabraniam publikowania w mediach innych niż Sportowe Fakty.__ Dodam jeszcze, że wycofanie możliwości formatowania tekstu na forum, wymyślił ktoś, kto nie ma pojęcia o pisaniu czegokolwiek.
      • Kung Lao Zgłoś
        @Lutnia: Nightmare to kibic Startu Gniezno. A skąd Ci się wzieło, że Motoru?
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

        ×
          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL