Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Mecz Wandy Kraków w sezonie 2019 WP SportoweFakty / Ilona Jasica. / Mecz Wandy Kraków w sezonie 2019.

Żużel. Prezes Krakowskich Smoków ma fantazję. W Ostrowie wyważał bramę, w Krośnie zostawił niezapłacone rachunki

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Marcin Kromoliński został prezesem Krakowskich Smoków i chce reaktywować żużel w Krakowie. Ludzie w klubach, w których pracował, łapią się za głowę, a Patryk Rolnicki przyznaje, że dotąd nie dostał 400 złotych za udział w turnieju Kromolińskiego.

- Był u nas półtora roku, z czego rok na L-4 - mówią nam działacze Arged Malesa TŻ Ostrovia. - Miał fantazję, ale za głowę się łapałem, jak czytałem, że miał przynieść jakieś pieniądze do klubu - dodaje pracownik klubu z Grudziądza. - Nam dotąd nie zapłacił za wynajem toru na turniej charytatywny dla Biełousowa, który organizował 3 lata temu - dodają w KSM-ie Krosno. - Mnie nie zapłacił 400 złotych tytułem zwrotu kosztów za udział w tymże turnieju - puentuje Patryk Rolnicki i tak dostajemy niezbyt ciekawy obraz nowego prezesa Wandy Krakowskich Smoków Marcina Kromolińskiego.

Kromoliński ogłasza się, jako człowiek, który chce reaktywować żużel w Krakowie. W PZM mówią jednak, że nic o nim nie wiedzą, bo nikt taki się do nich nie zgłosił. Za to w kilku klubach słyszymy o Kromolińskim rzeczy, które z pewnością nie ułatwią mu startu. - Nie pamiętam, żeby zrobił coś dobrego dla GKM-u. Za to pamiętam, że jak kiedyś byłem w Ostrowie na meczu, a on tam pracował, to zgubił klucz do bramy i wyważył ją, wyciągając z zawiasów - śmieje się działacz MRGARDEN GKM Grudziądz.

- W Grudziądzu prezes Kromoliński podpisał umowę ze sponsorem strategicznym Grupą Żywiec. Jego podpisy są pod umową, a klub do dziś wypłaca mu wynagrodzenie prowizyjne z tego tytułu. Pozyskał również darowiznę dla szkółki żużlowej - mówi nam Damian Juszczyk, który w Krakowskich Smokach jest specem od PR.

ZOBACZ WIDEO: Orlen nie planuje drugiego auta w DTM. "Mamy zbyt wiele zadań organizacyjnych"

Sprawdziliśmy, jak to było z GKM. Oni rolę Kromolińskiego bagatelizują. - Był pośrednikiem w kontraktach z Grupą Żywiec. Browar szukał akurat w tamtym czasie klubu żużlowego, by móc rozpocząć współpracę. Była też symboliczna darowizna. Więcej nikogo nie pozyskał - czytamy w mailu, który przesłano nam z Grudziądza. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że prowizja była jednorazowa.

Kiedy jednemu z działaczy Ostrovii mówimy, że Kromoliński ma ratować żużel w Krakowie, ten wybucha śmiechem. Mówi, że prezes Wandy Krakowskich Smoków będąc u nich pół roku robił stronę internetową i na dokładkę się nie popisał, bo strona jest do poprawy. - Nie wiem, dlaczego takie rzeczy opowiadają - dziwi się Juszczyk.

Jeszcze ciekawsze rzeczy opowiadają działacze KSM-u Krosno. - Wynajął tor na charytatywny turniej dla Witalija Biełousowa i dotąd się nie rozliczył. Opowiadał, że przyjdzie 3 tysiące widzów, było pięćset, może dlatego nie zapłacił rachunków - zastanawiają się ludzie z KSM-u, a startujący w tamtych zawodach Rolnicki mówi nam, że dotąd nie dostał 400 złotych w ramach zwrotu kosztów za zawody. - Mnie akurat zapłacił. Na drugi dzień. Wiem jednak, że koledzy mieli kłopoty - przyznaje inny uczestnik tamtej imprezy Daniel Kaczmarek.

A co na to Juszczyk: - W kwestii turnieju w Krośnie prezes zapewnia, że opłacone zostały wszystkie faktury, a także wszelkie umowy dżentelmeńskie - mówi, co jednak stoi w sprzeczności z tym, co napisaliśmy wcześniej. KSM nie został rozliczony, Rolnicki także. - Odpuściłem, bo to było czterysta złotych - kwituje.

PZM zrobiło odnośnie Kromolińskiego mały środowiskowy wywiad. Efekt? Związek uważa, że trzeba każdemu dać szansę, ale na razie źle to wygląda. Padają nawet porównania do Ireneusza Nawrockiego, który bałamucił opowieściami o wielkiej kasie, a potem okazało się, że położył Stal Rzeszów finansowo na łopatki. - W kontekście klubu, jak i osoby prezesa proponujemy bazować na faktach - oponuje Juszczyk.

- Ktoś z krakowskiego klubu pytał mnie o Kromolińskiego, ale ja go nie znam - mówi nam Krzysztof Cegielski, szef stowarzyszenia zawodników, który prywatnie związany jest z Krakowem. - Wiem jednak, że miasto ma inny pomysł. Rozmawiałem z szefem sportu w Krakowie i co nieco wiem. Mają być sponsorzy i tak dalej, ale na pewno nie będzie pana Kromolińskiego.

- Jeśli chodzi o Towarzystwo Żużlowe Wanda Krakowskie Smoki, formalności trwają - informuje Juszczyk. - Stowarzyszenie zostało przecież dopiero niedawno zarejestrowane, działamy na wielu płaszczyznach jednocześnie. Jako że celujemy w start w rozgrywkach w 2021 roku, nadmierny pośpiech czy pochopne działania nie są tu wskazane. Wśród najbliższych kroków do podjęcia jest m.in. zgłoszenie do Polskiego Związku Motorowego, jeszcze w tym tygodniu. Kontakt z Miastem Kraków i Zarządem Infrastruktury Sportowej został już wielotorowo zainicjowany. Będziemy informować o konkretnych efektach wszelkich rozmów.

W Ostrowie, Grudziądzu, Świętochłowicach czy w Częstochowie, czyli wszędzie tam, gdzie był Kromoliński, kiwają jednak głowami, mówiąc, że to się nie uda. - To młody człowiek z wielką wyobraźnią. Tylko opowiada. Jak nam wysłał CV, to zrobiliśmy wielkie oczy, bo wyglądało na to, że trafiliśmy na wielkiego fachowca. W praniu wszystko wyszło jednak fatalnie - mówią nam w Ostrowie.

Większość osób pytanych przez nas o Kromolińskiego nie chciała się wypowiadać pod nazwiskiem. Wszyscy powtarzali, że nie chcą mieć z tym nic wspólnego i nawiązywali do Nawrockiego, kwitując jednak, że o ile ten jakieś tam pieniądze miał, o tyle Kromoliński nie ma żadnych. - Chyba że ostatnio wygrał w totka, ale nie słyszałem - kwituje jedna z osób, którą pytaliśmy o prezesa Wandy Krakowskich Smoków.

- Trzeba poprawić opinię, bo o Wandzie pisało się źle, albo wcale - mówi Kromoliński w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej, ale z opinią, jaka się za nim ciągnie, może być z tym kłopot.

Czytaj także:
PGE Ekstraliga szykuje się na koronawirusa. Będzie spotkanie prezesów
PZM przegrał z kibicami w sądzie. Będzie musiał zapłacić 60 tysięcy

Czy Krakowskie Smoki mają przyszłość?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (11):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś
    Jakim był dany człowiek w danych miejscach co powyżej opisuje newsie . Nie każdy fan kibic takiego dżentelmena zna . Nie był osobą z pierwszych stron gazet. Mogą jedynie powiedzieć te
    Czytaj całość
    osoby co znają dobrze tego pana. Jak się czyta raczej jest nie ciekawa.Czy zmienił swoje postępowanie skąd weźmie kasę na reaktywowanie żużla .Zobaczymy czasu jeszcze jest sporo różnie to może jeszcze być.
    • Siwy nh Zgłoś
      Witam! Działania będą spokojnie ostafu jak już wiele razy się okazywało bredzi! Goście narazie są wiarygodni! A osoby z otoczenia Sadzikowskiego próbują robić nagonki! Przecież
      Czytaj całość
      skończy im się okradanie żużlowców! Na grupie n-h pokazywali papiery że ten artykuł nie jest do końca prawda
      • ADASOS Zgłoś
        Gdyby ktoś o mnie napisał kłamstwa i oszczerstwa to na 100 % spotkał bym się z tą kanalia w sądzie. Dobre imię to coś o co warto walczyć bez względu na koszty. JANOWSKI, DRABIK I
        Czytaj całość
        POZOSTALI OBRZUCENI BŁOTEM DO DZIEŁA.
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

        ×
          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL