Najnowsze Wyniki/Kalendarz
SGP na MotoarenieWP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / SGP na Motoarenie.

Żużel. Trzy scenariusze dla Grand Prix. Cała nadzieja w Polsce

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Grand Prix 2020 poważnie zagrożone. Na stadionie w Cardiff, gdzie ma się odbyć jedna z rund, zrobiono szpital polowy. Inni gospodarze też zgłaszają problemy. - BSI tylko z pomocą Polaków uratuje Grand Prix - mówi Jerzy Kanclerz, prezes Polonii.

- Wiem o trzech scenariuszach na Grand Prix w sezonie 2020 - zdradza Jerzy Kanclerz, wielki fan cyklu i prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz. - Jeden to trzy rundy w Polsce, drugi to pięć rund w Polsce. Po dwie w Toruniu i Wrocławiu oraz jedną w Warszawie. Ostatnia opcja to jednodniowy finał. Takie opcje krążą w środowisku. Nie muszę chyba dodawać, że są one zakładane na wypadek sytuacji nadzwyczajnej, a taką wciąż mamy.

- Zasadniczo wychodzi na to, że BSI, promotor cyklu nie poradzi sobie w tym roku z Grand Prix bez Polaków - komentuje Kanclerz. - Nie wierzę, że w obecnej sytuacji odbędzie się runda w Teterow, czy też w Pradze. O kłopotach z Togliatti sami pisaliście. Dlatego coraz głośniej o tym, ze w 2020 roku Grand Prix będzie tylko w Polsce, albo wcale.

- Dla mnie z trzech scenariuszy najgorszy jest ten z jednodniowym finałem. Mieliśmy już przypadkowych mistrzów, choćby Gary'ego Havelocka, więc nie uważam, żeby to było dobre rozwiązanie. Natomiast trzy lub pięć rund w Polsce, to jest coś, co powinniśmy poważnie wziąć pod uwagę - komentuje Kanclerz.

- Pięć rund można by przeprowadzić jednak tylko w takiej sytuacji, w której BSI zrezygnuje z zysku. Pewnie wystarczyłoby obcięcie opłaty za licencję o połowę, bo wtedy Toruń i Wrocław z pewnością skuszą się na dodatkowe imprezy. Nie słyszałem o innych opcjach, gdy idzie o miasta, ale, tak czy inaczej, BSI nie powinno się nastawiać na to, żeby wciągać inne ośrodki do licytacji. Każdy musi przede wszystkim myśleć o ratowaniu klubu i żużla w mieście - kończy Kanclerz.

Czytaj także:
Rusko: trzeba wybrać mniejsze zło, zaakceptować nawet jazdę bez kibiców
Lekarz GKM-u: chcę pomóc ludziom i przeżyć

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Billy Hamill

Która opcja dla GP 2020 wydaje ci się najlepsza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (20):

  • Gekon Zgłoś
    U#ebali się tego SGP. Czy ludzie z władz żużla nie widzą co się dzieje? Wprowadzają w Polsce coraz większe obostrzenia, być może będzie jak w stanie wojennym, godzina policyjna za
    Czytaj całość
    kilka dni mnie nie zdziwi, a ktoś nadal myśli o organizacji SGP. Trzeba być zdrowie pier#####ętym żeby myśleć o organizacji mistrzostw w sytuacji jaka obecnie panuje. Za miesiąc to nawet kibic żużla będzie miał większe zmartwienia jak to czy będzie jedną czy pięć rund cyklu. Jednak betonowe ludki muszą zarobić. W dodatku trzeba jeszcze odpalić działkę BSI bo oczywiście nawet gdyby miały być turnieje w Polsce to my sami nie potrafimy bez nadzoru ich zorganizować. Czy któryś z tych głąbów działaczy nie uważał na lekcji historii i nie pamieta, że wszelkie rozgrywki były wstrzymywane na czas II wojny światowej? Wtedy też tak panikowali że sie sezon nie odbędzie? Najbardziej to tych imprez teraz brakuje "działaczom" bo nie będzie gdzie mordy pokazać, nie będzie z kim kielicha walnąć i przytulić kaski za organizację imprezy. Żużlowcy przeżyją. CtrlC+CtrlV bo na 100% ten niewygodny komentarz usuną.
    • ZAKON KRZYŻACKI Zgłoś
      #komentarzusuniety
      • kiks Zgłoś
        1. Czyli teraz już jasne, że cały żużlowy cyrk kreci się dzięki Polsce. A światowym żużlem kreci ... Włoch i Anglicy. 2. Świetny pomysł, z jednodniowym finałem IMŚ. Pomysł
        Czytaj całość
        ten jednak będzie blokowany przez tłuściutkich prezesów, którzy widzą w GP okazję do grubej kasy do kieszonki klubów i swojej.
        Wszystkie komentarze (20)

        Komentarze (20)

        ×
          Wszystkie komentarze (20)
          PRZEJDŹ NA WP.PL