Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr Żyto, Lech Kędziora WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Piotr Żyto, Lech Kędziora.

Żużel. Echa Magazynu PGE Ekstraligi. Lech Kędziora nie odrobił lekcji z taktyki. Burza w Lesznie, która dała nową siłę

Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Magazyn PGE Ekstraligi powrócił w nieco odświeżonej formule. Błyszczał Mirosław Jabłoński, który skrytykował Lecha Kędziorę za taktykę w meczu PGG ROW - Falubaz. Goście w studio dyskutowali o najciekawszych wydarzeniach kolejki.

Zacznijmy jednak od meczu na szczycie w Gorzowie. Ten miał jednego bohatera, a był nim nie Bartosz Zmarzlik, a Piotr Pawlicki. Kapitan Fogo Unii Leszno pojechał fenomenalnie. Jakby chciał udowodnić, że ostatenie zamieszanie wokół jego osoby nie zrobiło na nim najmniejszego wrażenia.

- Dla mnie to był zwykły mecz. Cieszę się, że daliśmy z Bartkiem fajny bieg kibicom. Z mistrzem świata na jego torze przegrać to nie jest wstyd. A jeśli chodzi o mnie to od początku kontrakt z klubem miałem podpisany, tyle że warszawski - mówił Pawlicki.

Niektórzy spodziewali się, że zawirowania wokół renegocjacji kontraktów w zespole mistrzów Polski mogą negatywnie wpłynąć na atmosferę i wyniki drużyny. Ciekawe spojrzenie na całą sprawę rzucił natomiast Krzysztof Cegielski. - A może to majstersztyk prezesa Dworakowskiego i Rusieckiego? Zrobiono awanturę, burzę, a drużyna została pobudzona. To był taki pozytywny bodziec. Może po trzech mistrzostwach z rzędu było to konieczne. W każdym razie zespół pokazał całej Polsce, w którym miejscu sportowo jest obecnie.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Nie powinno tak być, że sezon rusza, a sprawa Drabika nie jest rozwiązana

W czasie Magazynu nie mogło zabraknąć tematu powrotu PGG ROW-u Rybnik do PGE Ekstraligi. I od razu należałoby powiedzieć, że nie był on szczególnie okazały. Za jednego z winowajców porażki z RM Solar Falubazem Zielona Góra Mirosław Jabłoński wskazał trenera Lecha Kędziorę. - Popełnione zostały błędy taktyczne. Zawodnicy zmieniani byli po jednym nieudanym biegu, aby później ponownie dostać szansę, tyle że pod koniec meczu, kiedy warunki torowe były już inne - zauważył.

Innym problemem PGG ROW-u była też formacja juniorska. Okazuje się, że po kontuzji Przemysława Giery trener Kędziora złapał za słuchawkę i wydzwaniał do innych klubów w poszukiwaniu młodzieżowca do wypożyczenia. Nie udało się, a efekt widzieliśmy na torze. - To jest efekt wielu lat błędów - dorzucił do pieca Jabłoński.

Goście programu rozmawiali też o transferze Jarosława Hampela do Motoru Lublin. Okazuje się, że bomba wrzucona do szatni drużyny mocno zmieniła jej oblicze. - Jak jest opcja ściągnięcia takiego klasowego zawodnika, to się go po prostu bierze. Sport to rywalizacja - przekonywał Tomasz Dryła. - A jak tu pomóc koledze z drużyny w trakcie meczu, kiedy w głowie jest myśl, że jeśli pojedzie on lepiej ode mnie, to w następnym meczu czeka mnie ława - słusznie zauważył Jabłoński.

A na koniec krótka puenta od Leszka Demskiego w sprawie odwołanego meczu w Częstochowie. Choć władze ligi zapewniały, że żadnego buntu nie było, to szef sędziów nie bał się użyć na antenie tych właśnie słów. Pochwalił przy tym decyzję arbitra, a skarcił postawę niektórych zawodników. - Takie zachowanie obcokrajowców delikatnie nie przystoi - powiedział. - Moim zdaniem mecz powinien mieć status zagrożonego. Wtedy tor zostałby odpowiednio przygotowany na opady. Coś tu poszło nie tak - dodał Cegielski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Żużel. ROW - Falubaz. Egzekucja beniaminka, rybniczanie podziurawieni jak szwajcarski ser [RELACJA]

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. PGG ROW - RM Solar Falubaz. Bez wizji i składu. O tym jak Lech Kędziora przekombinował na inaugurację

Czy Lech Kędziora popełnił rażące błędy taktyczne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (23):

  • Terolo Zgłoś
    Jabłoński musi odejść bo psuje klimat
    • HR_Sparta Zgłoś
      Krzysztof Cegielski zawsze był bacznym obserwatorem. Nie wiem dlaczego, tym razem nie widzi, że w UL jest raczej kiepsko z team spirit. Zwycięstwo w Gorzowie było, ale dzięki wzorowej
      Czytaj całość
      postawie dwóch liderów, reszta przeciętnie lub słabiutko. To nie ta sama drużyna co rok temu. Kto uważnie oglądał mecz, to widział, że jest to zapowiedź kłopotów. Jeżeli Piotrek Baron tego nie ogarnie, to mistrzostwa w tym roku nie będzie. W obecnej formie UL jest za słaba i na Spartę i na CKM. Kłopot może być nawet z Falubazem.
      • speed01 Zgłoś
        Rechot Jabłońskiego ZE WSZYSTKIEGO już w ubiegłym sezonie stał się nie do zniesienia. Co gorsze, Dryła przy nim zupełnie głupieje.
        Wszystkie komentarze (23)

        Komentarze (23)

        ×
          Wszystkie komentarze (23)
          PRZEJDŹ NA WP.PL