Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Bartosz Smektała przed Davidem Bellego WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Bartosz Smektała przed Davidem Bellego

Żużel. TAURON SEC. David Bellego miał problemy pod taśmą. Za późno zmienił motocykl

Przemysław Półgęsek
Przemysław Półgęsek
David Bellego nie zaliczy pierwszych tegorocznych zawodów na bydgoskim torze do udanych. Udało mu się zwyciężyć w pierwszej serii, ale w kolejnych trzech wyścigach pojechał słabo. Poprawił się dopiero po zmianie motocykla przed ostatnim biegiem.

Kibice Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokładają duże nadzieje w formie Davida Bellego. To właśnie Francuz uważany jest przez ekspertów za potencjalnego lidera klubu znad Brdy w tegorocznych rozgrywkach. Póki co, 27-latek nie prezentuje zbyt wysokiej formy. Poszczególne udane biegi świadczą jednak o tym, że powoli łapie on wspólny język ze swoim sprzętem.

- Nie do końca wiem co powiedzieć. Pierwszy wyścig był naprawdę dobry i postanowiliśmy niczego nie zmieniać w motocyklu - opowiadał Bellego po zakończeniu bydgoskiej rundy TAURON SEC.

- Przy drugim starcie okazało się, że motocykl stracił prędkość zarówno na starcie jak i na trasie. Spróbowaliśmy jeszcze paru zmian, ale w dwóch kolejnych startach sprzęt wciąż nie sprawował się pod taśmą tak jak powinien - narzekał.

ZOBACZ WIDEO To się Patryk Dudek zagotował: Swoje jaja mam, a tata będzie ze mną tak długo jak będzie chciał

Przebudzenie Francuza nadeszło dopiero w ostatnim biegu fazy zasadniczej w którym nie tylko dowiózł 2 punkty, ale również nie odstawał od bardzo szybkiego w środę Leona Madsena. -Do ostatniego biegu zdecydowaliśmy się wyjechać na drugim motocyklu, który okazał się o niebo lepszy od poprzedniego. Nie tylko dobrze wyszedłem na nim ze startu, ale także był bardzo szybki na trasie, więc przez moment byłem blisko Leona - relacjonował.

- Cóż mogę powiedzieć? Zrobiliśmy błąd - wyznał Bellego. - Być może nie powinniśmy tak długo szukać prędkości w jednym motocyklu. Takie decyzje nie są łatwe, szczególnie, że pierwszy bieg był naprawdę dobry - dodał. 

- Jestem bardzo rozczarowany. Chciałem dziś pojechać bardzo dobrze i poprawić swoją sytuację w klasyfikacji generalnej. Ten cykl jest dla mnie bardzo ważny - wyznał. - Dałem z siebie wszystko. Wyszło jak wyszło. Jutro będziemy trenować skupiając się przede wszystkim na wyjściu spod taśmy. Mam nadzieję, że za tydzień w Gnieźnie pójdzie mi lepiej - zakończył optymistycznie.

Czytaj także:
-  Gigant zaczyna walkę o powrót. Apator Toruń i misja "PGE Ekstraliga"
Bartosza Smektałę interesuje złoty medal TAURON SEC. 5 miejsce go nie ucieszy

Czy David Bellego utrzyma sie w cyklu SEC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

Komentarze (2)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL