Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Daniel Bewley na pierwszym planie WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Daniel Bewley na pierwszym planie.

Klucze do meczu Sparta - GKM: Limit błędów wyczerpany. Sparta musi, GKM powinien. Dariusz Śledź wskrzesi drugą linię?

Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Betard Sparta Wrocław zanotowała trudny początek sezonu. Wrocławianie mają na swoim koncie zaledwie trzy punkty i z Grudziądzem wygrać po prostu muszą. Co innego goście, o choć im wygrana na Stadionie Olimpijskim również by się przydała.

Gospodarze są na swoim torze niezwykle mocni. A przynajmniej byli, bo ostatni mecz wrocławian z RM Solar Falubazem Zielona Góra pokazał, że również oni mogą mieć problemy ze spasowaniem się do własnego obiektu. Trener Dariusz Śledź ma niemały ból głowy. Fatalnie w sezon wszedł Daniel Bewley, a Max Fricke to cień zawodnika.

W spotkaniu z Zielona Górą sytuację uratował Chris Holder, który zasilił szeregi Betard Sparty jako gość. Wydaje się, że jego postawa będzie kluczowa dla losów zespołu w kolejnych spotkaniach. Australijczyk miał dobre wejście w drużynę, ale bywa chimeryczny, a takich zawodników we wrocławskim teamie nie brakuje. Potrzeba za to pewniaka, który w każdym meczu dorzuci kilka cennych punktów.

Takiej zdobyczy punktowej z pewnością nie gwarantuje Max Fricke, który jeździ koszmarnie. Jest wolny i chaotyczny. Kibice zespołu ze stolicy Dolnego Śląska od miesięcy liczą na to, że Australijczyk zbuduje solidną formę i będzie punktował na zadowalającym poziomie. Niestety, póki co Fricke jeździ coraz gorzej, a nie coraz lepiej.

ZOBACZ WIDEO Turowski o tym, dlaczego nie jeździ jak Kubera: za dużo zmian klubów, ciężko to poukładać w głowie

Kolejną zagadką Betard Sparty jest Maksym Drabik, który rewelacyjnie rozpoczął sezon w PGE Ekstralidze. Mecz z Motorem Lublin był popisem w wykonaniu 22-latka. Kolejne spotkania to jednak równia pochyła w dół. Drabik ma problemy sprzętowe, a do tego jego psychika jest obciążona toczącą się sprawą dopingową, która wkrótce może zakończyć się zawieszeniem. A bez jego dobrej postawy wrocławska drużyna nie będzie się liczyć w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W Grudziądzu również nie brakuje znaków zapytania. Dobrze byłoby, gdyby Nicki Pedersen pomyślał przez chwilę o dobru ekipy i zaczął jeździć drużynowo. Jego egoizm na torze odbija się na wyniku drużyny. A we Wrocławiu liczyć się będzie każdy punkt.

Do wygranej na gorącym terenie Stadionu Olimpijskiego gościom potrzebna jest trójka mocnych prowadzących parę. O postawę Artioma Łaguty kibice raczej obaw nie mają. Nieco gorzej wygląda sytuacja z Kennethem Bjerre. Duńczyk startował kiedyś we Wrocławiu i potrafi się zmotywować na mecze z byłą ekipą. Jego postawa może być kluczowa dla losów meczu.

Różnicę może zrobić Przemysław Pawlicki, który ostatnio zanotował zwyżkę formy. Osiem punktów i dwa bonusy w meczu z piekielnie mocną Fogo Unią Leszno to dobry wynik. Starszy z braci Pawlickich to niezwykle ważne ogniwo w grudziądzkiej ekipie.

Wszystko rozstrzygnie się jednak na torze. Początek spotkania zaplanowano na piątek, na godzinę 20:30.

Czytaj także:
Emocje we Wrocławiu. Oba zespoły wyczerpały limit błędów
MrGarden GKM Grudziądz. Nowy sezon, stare problemy

Czy Betard Sparta pokona wysoko gości z Grudziądza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (6):

Wszystkie komentarze (6)

Komentarze (6)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL