Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Kacper Woryna WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Kacper Woryna

Żużel. ROW - Unia. Mistrz wygrał w cuglach, ale chwalił beniaminka. Tor w Rybniku trudny do rozgryzienia

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Choć wynik 56:34 wskazywałby na to, że Fogo Unia Leszno odniosła łatwe zwycięstwo w Rybniku, to jednak pomeczowe wypowiedzi jej liderów wcale nie wskazują, że był to przysłowiowy spacerek. Emil Sajfutdinow mówił, że ciężko rozgryźć rybnicki tor.

Emil Sajfutdinow odjechał kolejne bardzo dobrze spotkanie w tym sezonie. Rosjanin zdobył 12 punktów i jeden bonus. - Bardzo dobrze się czuję na motocyklach, które mają dobrą prędkość. W tym sezonie jest mniej meczów. Czasami nawet trzeba testować w trakcie spotkań jakieś "dzikie" ustawienia, żeby zrozumieć silniki. Jestem zadowolony i czuję się spokojny - powiedział na antenie Eleven Sports rosyjski żużlowiec.

- Tor w Rybniku zawsze był ciężki. Jak jest twardy, to trudno się z nim porozumieć. Wyciągnę z tego meczu dużo wniosków. Wynik jednak jest dobry i nie ma co narzekać - dodał jeden z liderów Fogo Unii Leszno.

Bardzo dobry występ na rybnickim torze zaliczył również Bartosz Smektała, który podobnie jak Sajfutdinow zdobył 12 punktów i jeden bonus. - W Rybniku zawsze dobrze mi się jeździ. Mam dobre wspomnienia stąd jeszcze z czasów zawodów młodzieżowych. Jestem zadowolony, że udało mi się tak fajnie tutaj pojechać, a w ogóle to się ucieszyłem, że Rybnik wszedł do PGE Ekstraligi. Nie da się ukryć, że są tu fajni ludzie i fajny tor. Słowem dobry klimat do jazdy na żużlu - powiedział 22-latek.

Smektała w Rybniku był bardzo szybki. Ruszał dobrze spod taśmy, ale także na dystansie potrafił rozpędzić się, by wyprzedzać rywali. - Start był dobry w moim wykonaniu. Trasa też. Jednak nawet po wygranych wyścigach trzeba było patrzeć, co się dzieje na torze i zmieniać ustawiania - tłumaczył po spotkaniu.

Fogo Unia Leszno kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i nadal jest niepokonana w PGE Ekstralidze jak na mistrza Polski przystało. - Bardzo się cieszymy, ale przed nami jest jeszcze dużo meczów. Teraz mamy spotkanie u siebie. Dawno nie jeździliśmy na swoim domowym torze. Muszę przejechać się po leszczyńskim owalu, żeby przypomnieć sobie, jak tam się jeździ - zakończył Smektała.

Zobacz także: Bjarne Pedersen odroczył koniec kariery 
Zobacz także: Mizerny beniaminek bez szans przeciwko mistrzom Polski

ZOBACZ WIDEO Turowski o tym, dlaczego nie jeździ jak Kubera: za dużo zmian klubów, ciężko to poukładać w głowie



Czy rybnicki tor jest faktycznym atutem gospodarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • Kriso Zgłoś
    Ale to wstyd, u siebie nawet taki łomot dostawać. Dwa tygodnie temu po wygranej ze Stalą Mrozek się podniecał i bredził te banaluki w wywiadzie, że obiecał prezydentowi że już nie
    Czytaj całość
    będzie pompeliny itp. A to co bylo wczoraj to co to było Panie Mrozek?! Przestań pan robić z siebie wiecznie błazna bo w złym świetle stawiasz pan ROW. Na co ten Łogaczew skoro Troi lepszy jest na treningach!!! Panie Mrozek daj już pan spokój temu zasłużonemu klubowi!!! W środowisku panuje opinia, że nikt tu nie przyjdzie z zawodników, bo problemem jest pan.
    • NaturalBornLeader Zgłoś
      Nie było popeliny - tak jak Krzychu obiecał, tak się stało.
      • Le Petit Prince Zgłoś
        Bije nas bieda, biją nas przeciwnicy! Czy nie macie litości, żeby bić nas jeszcze komentarzami Olkowicza ?!
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL