Najnowsze Wyniki/Kalendarz

W Polsce trudno zostać żużlowcem. Za granicą na motocykl może wsiąść człowiek z ulicy

Żaden z juniorów PGG ROW-u Rybnik nie ukończył wyścigu w meczu z RM Solar Falubazem Zielona Góra i od razu wróciła dyskusja na temat szkolenia w Polsce oraz egzaminów na licencję. - Są najbardziej restrykcyjne na całym świecie - broni ich Rafał Dobrucki, trener kadry młodzieżowej. - Większość federacji nie robi żadnych egzaminów. Można przyjść z ulicy, przedstawić badania, choć pewnie nie wszędzie są wymagane i otrzymać licencję - tłumaczył szkoleniowiec w rozmowie z Dariuszem Ostafińskim, podczas magazynu "Bez Hamulców".

 Speedway.TV
Speedway.TV
na Facebooku.

Komentarze (2):

  • Dziadu Zgłoś
    No super!!! Najtrudniej zdobyć licencję Ż - w artykule wyjaśniono gdzie łatwiej. Prawo jazdy ponoć najłatwiej zdać w WB, a licencję pilota w Czechach. Ja nie rozumiem, jeżeli adeptom
    Czytaj całość
    trudno zdać egzamin, to trzeba obniżyć kryteria?! A może polepszyć szkolenie? Głaskanie, tory gładkie jak stół, komisarze, odwoływanie meczy po porannej rosie - czemu to ma służyć? Anglia -kiedyś uniwersytet techniki jazdy na żużlu, przegrały z naszą komercją. Przykre!!!!! Czym my chcemy się chwalić?
    • SpartyFan Zgłoś
      Rafał.... nie pie*dol, please. Jak umie jeździć egzaminy zda. Jak nie umie na ch*j nam? Jakaś poprzeczka musi być. Niech się uczy. A prawda jest zupełnie gdzie indziej: kasa na sprzęt,
      Czytaj całość
      znajomości, układy. Wtedy jeździsz. Więc nie pilol Rafi, ok?

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL